Paul Walker powróci w Szybcy i wściekli 11? Vin Diesel chce takiego zakończenia, ale jest pewien haczyk
Fast Forever (Szybcy i wściekli 11) ma być pożegnaniem jednej z najpopularniejszych serii akcji, a twórcy chcieliby zakończyć ją również symbolicznym powrotem Briana O'Connera.
Problem w tym, że Cody Walker, brat zmarłego Paula Walkera, nie zamierza ponownie wcielać się w rolę krewnego aktora, tak jak zrobił to przy okazji Fast & Furious 7.
Paul Walker zginął w wypadku samochodowym w listopadzie 2013 roku, gdy miał 40 lat. Aktor nie zdążył ukończyć zdjęć do siódmej części serii. Pozostałe sceny z jego udziałem zrealizowali wówczas jego bracia, Cody i Caleb, dzięki czemu Brian otrzymał godne pożegnanie.
Teraz Vin Diesel chce podobno jeszcze raz wykorzystać postać Briana w finałowym filmie. Cody Walker w rozmowie z Entertainment Weekly przyznał jednak, że nie jest zainteresowany ponownym udziałem w produkcji. Jego zdaniem Brian został pożegnany w odpowiedni sposób i nie powinno się niepotrzebnie zmieniać tego zakończenia.
Nie oznacza to jednak, że powrót bohatera jest niemożliwy. Cody zaznaczył, że jeśli jego bratanica Meadow Walker, córka Paula, wyrazi zgodę, twórcy mogą znaleźć inne rozwiązanie. Wskazał nawet na sztuczną inteligencję oraz niewykorzystane materiały z wcześniejszych filmów, które mogłyby posłużyć do stworzenia nowej sceny z Brianem.
To właśnie zgoda Meadow może więc okazać się kluczowa dla planów twórców. Vin Diesel potwierdził niedawno, że Fast Forever ma rozpocząć zdjęcia w grudniu. Na razie nie wiadomo, czy finał rzeczywiście przywróci Briana O'Connera, ale pewne jest, że twórcy chcą potraktować pamięć o Paulu Walkerze z dużą ostrożnością.