Koniec pewnej epoki w Xbox. Kluczowa postać Microsoftu żegna się z graczami
Po niemal trzech dekadach kształtowania publicznego wizerunku jednego z największych gigantów technologicznych na świecie, Frank Shaw ogłosił odejście z Microsoftu.
Ceniony dyrektor ds. komunikacji (CCO) podjął decyzję o rezygnacji ze stanowiska, które piastował przez ostatnie siedemnaście lat. W wewnętrznym liście skierowanym do współpracowników menedżer wyjaśnił, że nadszedł właściwy moment na zamknięcie tego rozdziału i poszukiwanie zupełnie nowych wyzwań zawodowych, kończąc tym samym niezwykle barwną i bogatą w sukcesy misję w strukturach koncernu.
Związki Shawa z firmą z Redmond sięgają jeszcze 1997 roku, kiedy wspierał korporację za pośrednictwem agencji Waggener Edstrom, nim ostatecznie dołączył do niej na stałe. W trakcie swojej wieloletniej działalności stał za sterami medialnymi w momentach najważniejszych transformacji w historii spółki - od premier kolejnych generacji systemów Windows oraz pakietu Office, przez kluczowe zmiany na stanowisku dyrektora generalnego, aż po strategiczny zwrot w stronę technologii chmurowych.
Był również główną twarzą komunikacyjną przy rekordowych fuzjach, w tym przejęciu serwisu LinkedIn za ponad 26 miliardów dolarów oraz sfinalizowaniu bezprecedensowej transakcji z Activision Blizzard opiewającej na blisko 70 miliardów.
W branży public relations Shaw wyrobił sobie pozycję absolutnego autorytetu, co potwierdziło niedawne zestawienie branżowego magazynu PRWeek, w którym uznano go za najbardziej wpływową postać całego sektora w bieżącym roku.
Cieszył się ogromnym zaufaniem najwyższej kadry zarządzającej oraz powszechnym szacunkiem wewnątrz struktur firmy, zyskując opinię lidera niezwykle bezpośredniego w przekazie, a zarazem zachowującego pełen profesjonalizm i kulturę dialogu. Wśród pracowników krążyły nawet anegdoty o tremie, jaką wywoływała każda niespodziewana wiadomość e-mail wychodząca bezpośrednio z jego skrzynki.