Nowe szczegóły Diablo 5! Gra ma naprawić błędy Diablo 4
Blizzard nie zamierza przygotować po prostu większego Diablo 4. Diablo 5 ma wykorzystać doświadczenia z ostatnich lat, mocniej postawić na bohaterów i rozpocząć historię od niezwykle odważnego założenia.
Dziennikarze Windows Central rozmawiali z producentką Tiffany Watt oraz dyrektorem artystycznym Johnem Muellerem. Twórcy potwierdzili, że akcja Diablo 5 rozpocznie się 100 lat po wydarzeniach z Diablo 4. Po pokonaniu Mefista Sanktuarium przeżyło Złotą Erę, ale ostatecznie wydarzyło się najgorsze – Diablo zwyciężył.
„Ponieważ Diablo 5 jest nową grą i pełnoprawną kontynuacją, daje nam to swobodę, by rozpocząć od naprawdę wielkiego pomysłu. Co by się stało, gdyby Diablo dostał wszystko, czego chciał? Właśnie w tym momencie rozpoczynamy grę. W trakcie kampanii i poznawania historii jesteście po prostu ocalałym w bardzo apokaliptycznej wersji Sanktuarium. Odkrywacie, co się wydarzyło i jak do tego doszło. Wasza rola w tej historii jest naprawdę wyjątkowa i będziemy mogli powiedzieć o niej więcej w przyszłym roku” – powiedzieli twórcy.
Deweloperzy zdradzili również, że Diablo przejął Zachodnią Marchię siedem lat przed rozpoczęciem właściwej historii. Bohater nie będzie jednak przypadkowym ocalałym – wcielimy się w dziedzica Zachodniej Marchii, który stracił swoje królestwo i teraz, pozostając w ciągłej ucieczce, spróbuje odzyskać ziemie zajęte przez Władcę Grozy.
Diablo 5 ma także znacznie mocniej rozwijać postacie poboczne. Twórcy przyznają, że pod tym względem Diablo 4 nie zawsze spełniało ich oczekiwania. Odpowiedzią będzie karawana - w postapokaliptycznym Sanktuarium spotkanie ocalałego ma być czymś wyjątkowym, a uratowane postacie będą dołączać do naszej grupy. Poznamy ich historie, motywacje oraz sposób, w jaki przetrwali powrót Diablo. Blizzard chce ponownie stworzyć charakterystycznych kowali, jubilerów i innych bohaterów, których gracze będą faktycznie pamiętać.
Windows Central poruszyło również temat brakujących na premierę Diablo 4 funkcji, takich jak wyszukiwarka drużyny czy zbrojownia. Blizzard przyznał, że część takich elementów przegrała wcześniej walkę o priorytety, a dodatkowym problemem było budowanie zupełnie nowego zaplecza technologicznego. Diablo 5 od pewnego czasu posiada już własną gałąź technologii rozwijaną specjalnie pod potrzeby tej produkcji. Właśnie dlatego gra została ujawniona aż trzy lata przed planowaną premierą – studio chce znacznie wcześniej zbierać opinie społeczności i uniknąć powtarzania błędów poprzednika.
Jednocześnie zapowiedź Diablo 5 nie oznacza końca Diablo 4. Blizzard nie planuje kolejnych dużych dodatków, ale przygotowuje połączone fabularnie sezony, które mają prowadzić graczy przez następny etap historii. Nowa odsłona zadebiutuje dopiero w 2029 roku, więc przed Blizzardem jeszcze mnóstwo pracy.