Dlaczego PlayStation zrezygnowało z PHYSINT? Wyniki Death Stranding 2 mają być odpowiedzią
PlayStation hucznie zapowiedziało współpracę z Hideo Kojimą nad PHYSINT, ale ostatecznie to Xbox będzie wspierał rozwój produkcji. Dlaczego Sony zdecydowało się zrezygnować z tak głośnego projektu? Rhys Elliott z Alinea Analytics przedstawił bardzo ciekawą analizę, według której odpowiedzi należy szukać przede wszystkim w liczbach.
Analityk przyjrzał się wynikom Death Stranding 2 i według szacunków Alinea Analytics gra sprzedała się dotychczas w 2,5 mln egzemplarzy - 1,8 mln na PlayStation oraz 700 tys. na Steamie. Łącznie produkcja miała wygenerować około 170 mln dolarów przychodu. Na samym PlayStation było to około 129 mln dolarów, ale aż 65% tej kwoty przypadło na pierwsze dwa miesiące sprzedaży.
To właśnie tutaj Elliott dostrzega problem. Około miliona egzemplarzy Death Stranding 2 na PlayStation sprzedano już w pierwszych dwóch miesiącach. Byli to przede wszystkim najbardziej oddani fani Kojimy. Później zainteresowanie szybko zaczęło spadać - w kolejnych miesiącach gra miała problemy z przekraczaniem 100 tys. sprzedanych kopii, a w sierpniu wynik spadł poniżej 30 tys. Nawet obniżenie ceny do 40 dolarów nie przyniosło znaczącego odbicia.
Dla porównania pierwsze Death Stranding na podobnym etapie swojego życia miało około 5 mln sprzedanych egzemplarzy i według szacunków wygenerowało dotychczas około 243 mln dolarów przychodu. Elliott wylicza, że od zapowiedzi pierwszej części w 2016 roku obie gry przyniosły łącznie około 413 mln dolarów przychodu na wszystkich platformach. Jednocześnie pierwsza część miała kosztować około 100 mln dolarów, natomiast budżet Death Stranding 2 analityk szacuje na 150-200 mln dolarów. Do tego trzeba doliczyć marketing oraz inne koszty.
Według Elliotta cała marka prawdopodobnie wyszła na plus, ale przy takich budżetach zwrot może nie być wystarczająco atrakcyjny dla PlayStation. Szacowany zwrot z inwestycji na poziomie około 18-38% oznacza wprawdzie dziesiątki milionów dolarów, lecz Sony musi jednocześnie patrzeć na marże oraz koszt alternatywny. PHYSINT jako wielka produkcja nowej generacji mogłoby wymagać kolejnych setek milionów dolarów, które firma może zainwestować w inne projekty.
Analityk zwraca też uwagę na ciekawy aspekt związany z PC. Death Stranding bardzo dobrze radzi sobie w Chinach - około 27% użytkowników pierwszej części na Steamie ma pochodzić z tego rynku, natomiast przy Death Stranding 2 udział wynosi już 44%. Elliott uważa więc, że ograniczając swoją obecność na Steamie, Sony może tracić bardzo skuteczny sposób docierania do chińskich graczy, szczególnie że samo PlayStation ma tam stosunkowo niewielką oficjalną pozycję.
Oczywiście nadal nie znamy wszystkich powodów zakończenia współpracy przy PHYSINT. Elliott zaznacza, że mogły istnieć dodatkowe okoliczności związane z produkcją, terminami czy samą współpracą, ale takie informacje nie są publiczne. Patrząc wyłącznie na finanse, jego zdaniem można zrozumieć decyzję Sony - PlayStation mogło po prostu nie chcieć ryzykować kolejnych setek milionów dolarów przy projekcie Kojimy, gdy wyniki Death Stranding 2 pokazały ograniczony potencjał sprzedażowy tak drogiej produkcji.
From a strictly financial perspective, I can understand Sony’s decision to divest from Physint . In a vacuum, anyway. PR and optics still matter. And right now, quite a bit.
— Rhys Elliott (@superhys) September 10, 2026
Death Stranding 2 has sold 2.5M copies, 1.8M on PlayStation and 700K on Steam (@alineaanalytics… pic.twitter.com/Aqnqz37FQU
Problem w tym, że PlayStation to nie tylko tabelki, marże i zwrot z inwestycji. Dla wielu fanów Hideo Kojima jest legendą tej marki, a jego gry przez dekady były niezwykle mocno kojarzone z konsolami Sony. Rezygnacja z PHYSINT jest więc bardzo trudna do obrony pod względem wizerunkowym, szczególnie że Japończycy w zasadzie sami oddali wielką grę konkurencji. Microsoft wykorzystał okazję i przejął projekt, który jeszcze niedawno miał być jednym z symboli przyszłości PlayStation.