Kolejna przeogromna strata PlayStation! Po PS6 Sony skończy pewną epokę
Dla milionów graczy na całym świecie oficjalne nadejście nowej generacji konsol Sony od lat nierozerwalnie kojarzy się z jednym człowiekiem. Niezwykle szczegółowe, hipnotyzujące wykłady techniczne, w których Mark Cerny z chirurgiczną precyzją rozkłada na czynniki pierwsze architekturę nowego sprzętu, stały się już tradycją i wizytówką japońskiej marki.
Wiele wskazuje jednak na to, że ten kultowy rytuał czeka nas już tylko jeden, ostatni raz. Legendarny inżynier i główny architekt konsol PlayStation przyznał, że powoli zbliża się do zasłużonej emerytury, co oznacza, że nadchodzące PlayStation 6 będzie prawdopodobnie zwieńczeniem jego błyskotliwej kariery.
W najnowszym wywiadzie udzielonym branżowemu serwisowi Game File 62-letni konstruktor bez ogródek stwierdził, że jego wieloletnia droga zawodowa wkracza w schyłkową fazę. Choć sam Cerny z uśmiechem uspokaja, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i zamierza doprowadzić do końca prace nad PlayStation 6, to biorąc pod uwagę tradycyjne, siedmio czy ośmioletnie cykle życia konsol, kolejna platforma - potencjalne PS7 – pojawi się na rynku w czasie, gdy inżynier będzie już daleko poza wiekiem emerytalnym.
Fani mogą zatem liczyć na jego obecność przy oficjalnej prezentacji „szóstki”, lecz dla samego architekta będzie to najpewniej pożegnalny występ w tej roli.
Trudno przecenić wpływ, jaki Cerny wywarł na historię elektronicznej rozrywki oraz na pozycję Sony na rynku. Choć formalnie zapisał się w świadomości masowej jako główny architekt PlayStation 4, PlayStation 5 oraz przenośnej PlayStation Vita, jego zażyła współpraca z japońską korporacją sięga wczesnych lat 90.
Jako genialny programista, konsultant i producent przykładał rękę do narodzin największych legend, takich jak Crash Bandicoot, Spyro the Dragon, Uncharted: Drake’s Fortune czy pierwszego Resistance, asystując również przy tworzeniu nowożytnych hitów pokroju Ratchet & Clank: Rift Apart.
To on zrewolucjonizował podejście PlayStation do deweloperów, przekształcając trudne w okiełznaniu platformy w maszyny skrajnie przyjazne twórcom. Patrząc na rezygnację z płyt czy współpracy z Kojimy, dla PlayStation nadchodzi słaby okres.