iPhone 18 Pro i 18 Pro Max oficjalnie. Apple poprawiło najważniejsze elementy
Apple zaprezentowało iPhone’a 18 Pro oraz iPhone’a 18 Pro Max. Nowe flagowce otrzymały procesor A20 Pro wykonany w technologii 2 nm, znacznie wydajniejsze chłodzenie, dłuższy czas pracy i aparat główny 48 Mpix ze zmienną przysłoną. Zmian jest więcej, choć część najgłośniejszych funkcji ponownie ominie użytkowników z Unii Europejskiej.
Apple nie bawiło się tym razem w długi rozbieg. John Ternus rozpoczął prezentację nowych urządzeń od iPhone’a 18 Pro i Pro Max, wskazując cztery najważniejsze obszary rozwoju: sztuczną inteligencję, wydajność, baterię oraz aparaty. Marketingowa lista wygląda znajomo, ale tym razem za każdym z tych haseł stoją konkretne zmiany.
Oba telefony zachowują konstrukcję wprowadzoną w poprzedniej generacji, z aluminiową obudową i dużą wyspą aparatów rozciągniętą niemal na całą szerokość plecków. iPhone 18 Pro otrzymał ekran o przekątnej 6,3 cala, natomiast iPhone 18 Pro Max korzysta z panelu 6,9 cala. Apple przeprojektowało również Dynamic Island, która zajmuje mniej miejsca i lepiej współgra z nowymi elementami interfejsu. Do sprzedaży trafią cztery warianty kolorystyczne: Deep Black, Silver, jasnoniebieski Glacier oraz bordowy Burgundy. Szczególnie ten ostatni pełni w tegorocznej ofercie rolę najbardziej charakterystycznej wersji, zastępując mocno promowane wcześniej pomarańczowe wykończenie.
Najważniejsza zmiana kryje się jednak w środku. A20 Pro jest pierwszym mobilnym układem Apple wykonanym w procesie technologicznym 2 nm. Zawiera 6-rdzeniowe CPU z dwoma nowymi rdzeniami Super Cores oraz czterema rdzeniami energooszczędnymi, a także 7-rdzeniowe GPU. Apple deklaruje wzrost wydajności grafiki o 40% względem poprzedniej generacji. Do tego dochodzą dwa bloki Neural Engine przeznaczone do obsługi modeli sztucznej inteligencji bezpośrednio na urządzeniu. Sama moc obliczeniowa niewiele by jednak znaczyła, gdyby telefon po kilku minutach ograniczał taktowanie z powodu temperatury. Dlatego iPhone 18 Pro otrzymał przeprojektowaną komorę parową o trzykrotnie większej powierzchni niż rozwiązanie zastosowane w iPhonie 17 Pro. Apple wykorzystało także większą ilość grafitu przewodzącego ciepło. Cały system ma zapewniać do 40% wyższą wydajność utrzymywaną podczas długiego obciążenia – na przykład w grach, podczas montażu wideo albo wykonywania lokalnych zadań AI.
Dużo uwagi poświęcono baterii. Apple nadal nie ujawnia jej pojemności w mAh, ale deklaruje do 36 godzin odtwarzania wideo w iPhonie 18 Pro oraz aż 45 godzin w Pro Maxie. Większy model ma oferować największy generacyjny skok czasu pracy w historii iPhone’a. Przyspieszono też ładowanie przewodowe – 15 minut przy gniazdku ma wystarczyć na maksymalnie sześć godzin odtwarzania filmu.
Największa zmiana w aparacie dotyczy głównej matrycy Fusion 48 Mpix. Po raz pierwszy w iPhonie zastosowano obiektyw ze zmienną przysłoną, który może rozszerzać lub zwężać otwór zależnie od fotografowanej sceny. Pozwala to wpuścić więcej światła w nocy, a w dobrych warunkach zwiększyć głębię ostrości, dzięki czemu ostre pozostanie więcej elementów kadru. Użytkownik otrzyma także profesjonalne sterowanie parametrami, w tym możliwość regulacji czasu migawki podczas nagrywania wideo. Pojawiło się inteligentne śledzenie ostrości, a teleobiektyw Fusion udostępnia zbliżenia 4x i 8x. Apple pozwoli ponadto tworzyć materiał Cinematic na podstawie zwykłego nagrania, bez konieczności wybierania odpowiedniego trybu przed rozpoczęciem rejestracji.
Rozbudowano również Style fotograficzne. Nowa wersja narzędzia daje większą kontrolę nad fakturą skóry i balansem kolorów, pozwalając korygować wygląd zdjęcia bez nakładania na cały kadr zwykłego filtra. iPhone 18 Pro ma dzięki temu pozostawić użytkownikowi więcej swobody, ale nadal wykorzystywać fotografię obliczeniową do automatycznego przetwarzania obrazu.
Ciekawie prezentuje się funkcja Apple Reference Image. Tworzy ona coś w rodzaju cyfrowego negatywu, za pomocą którego można potwierdzić, że fotografia została wykonana iPhonem 18 Pro oraz zweryfikować, co faktycznie znajdowało się w kadrze. Rozwiązanie może mieć znaczenie dla fotografów, mediów i wszystkich osób chcących potwierdzić autentyczność obrazu w czasach generatywnej AI. Niestety Apple Reference Image nie będzie dostępna w Unii Europejskiej ani w Chinach. Nowe telefony są też sprzętową bazą dla iOS 27 oraz Siri AI. Asystent korzysta z najbardziej zaawansowanych modeli działających lokalnie, potrafi pisać i redagować tekst niemal w każdym polu systemu, a funkcja Expressive Voices poprawia dyktowanie oraz pozwala dobrać głos, jego tempo i sposób ekspresji. Gdy lokalna moc okaże się niewystarczająca, zadanie może zostać przekazane do Private Cloud Compute, które według Apple zachowuje te same założenia dotyczące prywatności.
iPhone 18 Pro i Pro Max - zmienna przesłona oraz cena wyjściowa - 1199$ dla modelu iPhone 18 Pro
Najpełniejszy zestaw funkcji Siri AI otrzymają iPhone 18 Pro, iPhone 18 Pro Max, iPhone 17 Pro, iPhone 17 Pro Max oraz iPhone Air. Pozostałe kompatybilne modele dostaną iOS 27, ale nie skorzystają ze wszystkich możliwości asystenta. Siri AI będzie również objęta limitami użycia, natomiast większość planów iCloud+ ma zapewniać zwiększony dostęp. Apple nie ogłosiło przy tym zniesienia wcześniejszych ograniczeń dla UE, więc najważniejsze funkcje nowej Siri nie pojawią się początkowo na iPhone’ach w Polsce.
Oba modele startują z pamięcią 256 GB. iPhone 18 Pro został wyceniony w Stanach Zjednoczonych na 1199 dolarów, natomiast ceny iPhone’a 18 Pro Max zaczynają się od 1299 dolarów. W obu przypadkach oznacza to podwyżkę o 100 dolarów względem poprzedniej generacji. Apple nie podało jeszcze polskich cen. iPhone 18 Pro i Pro Max trafią do sprzedaży pod koniec września. Telefony będą dostępne także u operatorów i w ofertach abonamentowych. W Polsce smartfony będą dostępne od 18 września. Ceny zaczynają się od 6299 zł za model 18 Pro oraz od 6799 zł za model 18 Pro Max 256 GB. Telefony można już zobaczyć na oficjalnej stronie Apple.