Nie będzie napędu na płyty w PS6 i Xbox Project Helix - Digital Foundry zdradza, dlaczego
Czarne chmury nad tradycyjnymi wydaniami pudełkowymi gęstnieją w zastraszającym tempie. Po niedawnych doniesieniach o redukcjach tłoczenia płyt, kolejny cios w fizyczną dystrybucję wymierza załamanie całego łańcucha dostaw podzespołów optycznych.
Branżowi eksperci z renomowanej redakcji Digital Foundry potwierdzili wcześniejsze doniesienia serwisu Windows Central, wskazując, że globalna infrastruktura odpowiedzialna za masową produkcję nośników Blu-ray oraz czytników laserowych znajduje się w stanie głębokiego regresu.
Sytuacja uderza bezpośrednio w plany gigantów technologicznych, a w szczególności Microsoftu. W przeciwieństwie do części konkurencji, amerykańska korporacja nie dysponuje własnymi zakładami produkującymi napędy optyczne i musi pozyskiwać je od zewnętrznych kontrahentów.
W obliczu masowego wygaszania linii produkcyjnych przez fabryki na całym świecie, kontraktowanie i zakup napędów w ilościach niezbędnych dla nowej platformy do grania stało się dla producentów z Redmond ogromnym wyzwaniem logistycznym i finansowym.
Zapaść na rynku komponentów stawia pod ogromnym znakiem zapytania wyposażenie nadchodzącego sprzętu Microsoftu, rozwijanego pod nazwą kodową Project Helix. Zdaniem analityków szanse na to, że urządzenie nowej generacji otrzyma wbudowany czytnik płyt, stopniały w obecnych realiach do absolutnego minimum.
Zamiast ponosić nieproporcjonalnie wysokie koszty ratowania przestarzałej technologii, decydenci najprawdopodobniej postawią wyłącznie na architekturę całkowicie cyfrową, ewentualnie rozważając peryferyjne, opcjonalne akcesoria podłączane przez port USB.