Nawet YouTube boi się GTA 6. Platforma ugina się przed twórcami

Gry
235V
gta 6
Michał Porębski | Dzisiaj, 11:22
PS5 XSX|S
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Na zaledwie kilkadziesiąt dni przed wyznaczoną na 19 listopada premierą Grand Theft Auto VI, YouTube zdecydował się na istotną aktualizację swoich zasad monetyzacji.

Platforma wdrożyła nowe, bardziej przejrzyste instrukcje dla kanałów gamingowych, precyzując, kiedy materiały zawierające brutalne ujęcia z wirtualnej rozgrywki zachowają prawo do wyświetlania reklam. Zmiany te są bezpośrednią odpowiedzią na obawy twórców internetowych, którzy szykują masowe relacje z gangsterskiego uniwersum Rockstar Games i bali się natychmiastowego obcinania zasięgów oraz dochodów.

Dalsza część tekstu pod wideo

Kluczowym elementem zaktualizowanego regulaminu staje się tak zwana zasada pierwszych siedmiu sekund. Jeśli drastyczne sceny - obejmujące dekapitacje, rozczłonkowywanie ciał czy ujęcia z dużą ilością krwi - pojawią się na samym początku materiału, wideo zostanie pozbawione przychodów reklamowych.

Wystarczy jednak przesunąć brutalne fragmenty poza siódmą sekundę filmu, aby materiał bez przeszkód trafił do standardowej puli monetyzacyjnej. Dozwolone pozostają również ujęcia ze zamazaną lub zasłoniętą przemocą, co daje autorom znacznie większy margines swobody montażowej.

Platforma zaznacza przy tym wyraźną granicę między naturalną rozgrywką a materiałami nastawionymi wyłącznie na szokowanie widzów. Podczas gdy standardowe misje z elementami walki nie będą stanowiły problemu dla algorytmów, pełnej demonetyzacji wciąż będą podlegać kompilacje skupione na bezsensownej rzezi, na przykład masowym rozjeżdżaniu lub mordowaniu bezbronnych postaci niezależnych.

Z punktu widzenia reklamodawców całkowicie zakazane pozostają również treści prezentujące tortury, przemoc na tle nienawiści, sceny agresji wobec nieletnich czy ataki wymierzone w realne, konkretne osoby.

Niezwykle ważną nowością w kontekście gangsterskich klimatów nowej odsłony Rockstar Games jest również zrewidowanie polityki dotyczącej używek. Władze platformy wyjaśniły, że fikcyjne sceny z gier wideo ukazujące zażywanie, handel czy promocję substancji odurzających nie będą już automatycznie blokować monetyzacji.

Dla internetowych twórców oznacza to zielone światło na publikowanie niemal dowolnych materiałów z Vice City, pod warunkiem zachowania ostrożności w pierwszych sekundach nagrania oraz unikania drastycznych kadrów w miniaturkach. 

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: Dexerto

Komentarze (2)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper