REALIZM w GTA 6 zbyt przesadzony? Część graczy nie jest przekonana
Rockstar Games od dawna eksperymentuje z realizmem, ale w GTA 6 deweloperzy zamierzają pójść znacznie dalej. Nie chodzi wyłącznie o efektowną grafikę czy zachowanie mieszkańców Vice City. Jason i Lucia będą musieli spać, dbać o formę, a nawet tankować samochody, co już teraz wywołuje dyskusje wśród graczy.
Rob Nelson z Rockstar North potwierdził, że w telefonie bohaterów znajdziemy aplikację monitorującą między innymi sen. Gra będzie sprawdzać, czy Jason oraz Lucia są odpowiednio wypoczęci, a zaniedbanie tego elementu wpłynie na regenerację określonych statystyk. Twórca zaznaczył przy tym, że system śledzi znacznie więcej parametrów związanych z kondycją postaci.
Powróci także rozwiązanie znane między innymi z GTA: San Andreas oraz Red Dead Redemption 2. Sylwetki Jasona i Lucii będą zmieniać się podczas rozgrywki. Regularne objadanie się może doprowadzić do zwiększenia wagi, choć trzeba będzie naprawdę sporo jeść, by zobaczyć wyraźną różnicę. Z kolei trening pozwoli zbudować mięśnie, ale po zaprzestaniu ćwiczeń bohaterowie zaczną stopniowo tracić wypracowaną formę.
Rockstar zamierza pójść jeszcze dalej w przypadku samochodów. Pojazdy spalinowe trzeba będzie tankować, a elektryczne ładować. Długie nocne wypady mogą także odbijać się na wyglądzie twarzy protagonistów. Do tego dochodzą rozbudowane media społecznościowe, które pozwolą Jasonowi i Lucii bez końca przewijać kolejne materiały publikowane przez mieszkańców świata gry.
Takie rozwiązania mogą kapitalnie zwiększyć immersję i sprawić, że Vice City będzie jeszcze bardziej wiarygodne, ale konieczność pilnowania snu, sylwetki czy poziomu paliwa może dla części odbiorców stać się zwyczajnie męcząca. Rockstar wyraźnie podkręca realizm – pozostaje mieć nadzieję, że nie zrobi tego kosztem czystej przyjemności z rozgrywki.