Star Wars po 49 latach ma swój pierwszy horror! Choć nie tego oczekiwali fani
Po niemal 50 latach istnienia franczyzy Star Wars doczekało się swojej pierwszej historii oficjalnie oznaczonej jako horror.
Choć twórcy serii od dekad flirtowali z elementami grozy, od złowieszczego oddechu Dartha Vadera po nieumarłego Palpatine'a w Skywalker. Odrodzenie, pełnoprawna historia grozy pojawiła się dopiero 1 września w formie książki.
Hiding from the Dark: A Star Wars Horror Novel autorstwa Kiersten White opowiada historię młodej dziewczyny imieniem Bia, uciekającej przed Imperium na rodzimej Coruscant. Oprócz szturmowców i oficerów Imperium, bohaterka jest też ścigana przez tajemniczą postać w czerni - samego Dartha Vadera. Choć premisa brzmi obiecująco, książka jest skierowana do młodszych czytelników w wieku od 8 do 12 lat, co znacznie odbiega od tego, czego fani serii oczekiwali od pierwszego horroru w tym uniwersum.
Wielu fanów od dawna domaga się nie tyle horroru w formie książki dla dzieci, co pełnoprawnego, pełnometrażowego filmu z kategorią R, skupionego na Darth Vaderze jako postaci grozy. Temat nabrał dodatkowego znaczenia w kontekście plotek o możliwym filmie z Haydenem Christensenem w roli Vadera, choć Disney nie potwierdził oficjalnie żadnych rozmów na ten temat.
Biorąc pod uwagę przemoc, jaką Vader już pokazał w serialu Obi-Wan Kenobi, łamiąc kark dziecku, film z kategorią R mógłby w pełni wykorzystać potencjał postaci jako źródła prawdziwej grozy. Czy Disney kiedykolwiek zdecyduje się na taki krok, pozostaje jednak wielką niewiadomą.