Ostatnia wielka gra sieciowa Sony z PS5, PC i XSX walczy o przetrwanie. Gracze mają jej dość
Mimo że Sony i Bungie nie zamierzają składać broni i nadal inwestują w rozwój sieciowego Marathona, sytuacja wokół tytułu staje się coraz bardziej dramatyczna.
Sieciowy extraction shooter zanotował na platformie Steam kolejny niechlubny rekord, gromadząc w szczytowym momencie zaledwie nieco ponad 3200 jednocześnie zalogowanych użytkowników - a poza godzinami szczytu wskaźniki te spadają jeszcze niżej. Przy szacunkach wskazujących, że baza graczy na komputerach osobistych jest niemal dwukrotnie większa niż na konsolach, globalna populacja gry stopniała do poziomu zagrażającego jej dalszemu funkcjonowaniu.
Tak drastyczny odpływ społeczności przestał być jedynie powodem do złośliwych komentarzy w sieci, a stał się realną przeszkodą w codziennej rozgrywce. Przy garstce aktywnych fanów system dobierania graczy nie jest w stanie zapewnić zrównoważonych potyczek bez wymuszania absurdalnie długiego oczekiwania w kolejkach.
W efekcie algorytm zmuszony jest wrzucać do wspólnych lobby kogokolwiek, kto akurat szuka meczu, co oznacza, że przypadkowi uczestnicy trafiają bezpośrednio na najbardziej bezwzględnych weteranów, którzy zdominowali serwery po odejściu reszty odbiorców.
W gatunku extraction shooterów taka dysproporcja okazuje się zabójcza. Porażka w starciu z elitarnymi zespołami oznacza utratę całego mozolnie zgromadzonego ekwipunku, co wpędza mniej zaawansowanych graczy w spiralę permanentnego regresu. W tych warunkach przyciągnięcie i utrzymanie nowych odbiorców graniczy z cudem - nowicjusze są eliminowani w ułamku sekundy, nie mając żadnych szans na spokojne poznanie podstawowych mechanik.
Zjawisko to odcięło produkcję od dopływu świeżej krwi, stawiając pod znakiem zapytania opłacalność dalszego utrzymywania infrastruktury. Dramatyczne okoliczności tłumaczą gwałtowny zwrot, na jaki decydują się twórcy w ramach zbliżającego się 3. sezonu. Zamiast dalszego forsowania bezwzględnej rywalizacji PvPvE, studio szykuje gruntowną metamorfozę projektu w stronę pełnoprawnego, kooperacyjnego wariantu PvE z potężnymi bossami i rozbudowanymi strefami. Przekształcenie Marathona w doświadczenie nastawione na współpracę przeciwko sztucznej inteligencji eliminuje problem nierównego matchmakingu i frustracji ze starć z profesjonalistami.