Netflix zapowiada serial po Wiedźminie. Ma to być odpowiedź na Grę o Tron
Netflix ogłosił produkcję nowego serialu fantasy live-action opartego na uniwersum Dungeons & Dragons.
Dungeons & Dragons: Ravenloft bazuje na jednej z najbardziej kultowych kampanii popularnego RPG, w której antybohater Strahd von Zarovich staje się głównym antagonistą fabuły.
Platforma od lat poszukuje własnego odpowiednika Gry o Tron. Wcześniejsza próba w postaci Wiedźmina zakończyła się fiaskiem po licznych zmianach fabularnych, które doprowadziły nawet do odejścia Henry'ego Cavilla z roli Geralta. Tym razem Netflix postawił na markę Dungeons & Dragons, porzucając wcześniej planowany serial The Forgotten Realms z Drew Crevello i Shawnem Levym, który trafił na półkę.
Za produkcję Ravenloft odpowiadają John August, pełniący też funkcję scenarzysty, a także Alfonso Cuarón, meksykański reżyser z czterema Oscarami na koncie za Romę i Grawitację, mający doświadczenie w gatunku fantasy dzięki reżyserii Harry'ego Pottera i więzień Azkabanu. August w swoim dorobku ma scenariusze do takich filmów jak Charlie i fabryka czekolady czy Big Fish.
Mimo dobrego przyjęcia filmu Dungeons & Dragons: Złodziejski honor z 2023 roku przez krytyków i widzów, produkcja nie odniosła sukcesu kasowego, co odsunęło w czasie prace nad sequelem. Netflix ma już jednak doświadczenie w czerpaniu z estetyki D&D, czego przykładem jest Stranger Things. Czy Ravenloft stanie się nową flagową produkcją fantasy platformy, przekonamy się po premierze.