Ta gra nie potrzebuje marketingu. Ultrarealistyczna strzelanka broni się sama. Padają rekordy
Autorzy Bodycam właśnie opublikowali aktualizację 0.8.7, która jest tak obszerna, że w zasadzie stanowi coś w rodzaju remastera tej strzelanki.
Aktualizacja 0.8.7, nazwana "Locked and Loaded" to nie tylko lepsza grafika, udoskonalony system przestrzennego audio (z uwzględnieniem rozchodzenia się fal dźwiękowych), ale też wiele korekt gameplayowych oraz poprawki wydajności i stabilności Bodycam.
Gracze przyjmują te nowości w dużym entuzjazmem. Średnia Bodycam w kategorii "ostatnich recenzji" jest już bardzo pozytywna (87% rekomendacji), a gra zaliczyła właśnie swój najmocniejszy dzień od debiutu w czerwcu 2024 roku. Przedwczoraj tytuł osiągnął rekord w postaci prawie 33 tys. graczy bawiących się równocześnie. To triumf w kategorii tak naprawdę niszowego gatunku realistycznych shooterów. Nawet najbardziej popularne w swojej kategorii Hell Let Loose Vietnam zaliczyło w zeszłym miesiącu nieco gorszy start na Steam, z 30 tysiącami graczy.
Potęgę Bodycam widać też w rankingu bestsellerów Steam. Gra utrzymuje się w gronie pięciu najpopularniejszych obecnie gier platformy Valve.
W poniższym materiale autorzy chwalą się, że uzyskali taki sukces przy zerowych nakładach na marketing. Gra ma po prostu bronić się sama, a najlepszym marketingiem jest tutaj sam gameplay. W tym miejscu przypominam, że faktycznie mamy tutaj do czynienia z przedsięwzięciem indie. Reissad Studio wydało swój hit własnym sumptem.