Xbox Helix dostanie napęd? Microsoft ponoć sonduje temat
Microsoft ponoć sondował rynek dostawców napędów optycznych, czy jest w stanie zamówić odpowiednio duży wolumen urządzeń tego typu – wynika z ustaleń naszego reportera w przededniu IFA 2026. Nie ma potwierdzenia, że czytniki byłyby przeznaczone dla nowej konsoli, ale to trop najbardziej wiarygodny.
Debata na tym, czy kolejny Xbox wyróżni się na tle PlayStation i postawi na fizyczne nośniki, cały czas trwa. Szefowa marki Asha Sharma zręcznie jednoznacznej odpowiedzi unika, mówiąc ogólnikami. Wygląda jednak na to, że nawet jeśli w Redmond ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, to spółka przynajmniej nie zamyka się na żadną opcję. Przedstawiciel dużej firmy dostarczającej napędy optyczne zdradził – w nieoficjalnej rozmowie z naszym dziennikarzem – że Microsoft temat kontraktu na dostawę dużego wolumenu napędów Blu-ray aktywnie sondował.
Mało prawdopodobne jest, by firma rozpatrywała inne niż konsola urządzenie z napędem, stąd nowy Xbox stanowi dość oczywisty trop. Inna sprawa, że należy jasno zaznaczyć, iż sam fakt badania danego tematu zupełnie o niczym nie świadczy. W przeszłości Microsoft pytał choćby Intela o procesor do Xboksa 360, a z jakim układem konsola trafiła na rynek, wszyscy chyba doskonale wiedzą.
Na tę chwilę fakt jest taki, że napęd do Xboksów Series X dostarcza firma Philips & Lite-On Digital Solutions (PLDS) i jest to konstrukcja bliźniaczo podobna do tej z Xboksa One, różniąca się na dobrą sprawę głównie sposobem montażu w obudowie. Niestety mało prawdopodobne, by to partnerstwo dotrwało do kolejnej generacji. PLDS obecnie przestawia się na produkcję systemów zasilania wysokiej mocy dla rosnącego sektora centrów danych i choć bieżące umowy wypełnia, nowych raczej nie podpisze. Utrzymywanie linii dla laserów stało się zbyt mało marżowe w odniesieniu do alternatyw.
Konkurencyjny HLDS, czyli joint venture LG oraz Hitachi, idzie w stronę czujników AI oraz pamięci masowych. Nadzieją pozostaje jeszcze tylko Pioneer, a właściwie jego odłam, zakupiony przez chińską firmę Shanxi. Niemniej według naszego źródła, Chińczycy nie mają odpowiedniego potencjału produkcyjnego, by napędzić konsolę.
Ostatecznie wygląda więc na to, że nawet gdyby Microsoft bardzo chciał, to problemem może być sam zakup napędów. Nasz informator spekuluje, że przy obecnym potencjale dostawców, a właściwie jego braku, jedyną opcją pozostanie sprzedaż napędu jako zewnętrznej opcji dla starszych gier. Wydawanie w tym formacie nowych produkcji, w obliczu braku napędu na standardowym wyposażeniu, może okazać się kompletnie nieopłacalne. Pomimo chęci dochowania tradycji.