Gracze pokonali twórców Modern Warfare 4 w ich własnym wyzwaniu
Twórcy Call of Duty: Modern Warfare 4 postanowili sprawdzić granice nowego systemu poruszania się, tworząc specjalny tor przeszkód. Szybko okazało się jednak, że społeczność potrafi wykorzystać mechaniki gry znacznie lepiej niż sami deweloperzy.
Tor mobilności powstał początkowo jako narzędzie pomagające zespołowi Infinity Ward testować i dopracowywać nowe rozwiązania związane z ruchem. Z czasem deweloperzy zaczęli jednak traktować go jak prawdziwą rywalizację. Nagrywali swoje przejścia, analizowali je klatka po klatce i szukali sposobów na urwanie kolejnych ułamków sekund.
Zrobiliśmy się w studiu bardzo konkurencyjni. Mieliśmy deweloperów, którzy nagrywali swoje ekrany i wracali do nagrań klatka po klatce, próbując poprawić czasy.
– powiedział projektant techniczny trybu multiplayer Jack Hoppus.
Twórcy postanowili ostatecznie udostępnić tor również graczom. Ich rekordy nie przetrwały długo. Społeczność bardzo szybko zaczęła poprawiać wyniki deweloperów, wykorzystując drobne optymalizacje, których sami twórcy nie przewidzieli.
Przykładem jest wykonywanie kilku czynności jednocześnie. Gracz może chociażby przeładowywać broń podczas skoku, jeśli w tym samym momencie musi pokonać przeszkodę. Takie niewielkie zagrania pozwalają zaoszczędzić ułamki sekund, które w rywalizacji o najlepszy czas mają ogromne znaczenie.
Dla Infinity Ward nie jest to jednak powód do narzekania. Wręcz przeciwnie – zachowanie społeczności dostarcza deweloperom informacji o tym, jak gracze wykorzystują nowy system ruchu. Jednym z celów twórców było stworzenie mechaniki, która daje miejsce na rozwój umiejętności najbardziej zaawansowanych graczy, ale jednocześnie nie odbiera znaczenia bardziej taktycznemu podejściu.
Wygląda więc na to, że twórcy stworzyli wyzwanie, które miało sprawdzić możliwości ich własnego systemu. Gracze potraktowali je jak zaproszenie do pobicia rekordów.