Aktor Michaela z GTA 5 śmieje się z graczy hejtujących GTA 6

Gry
175V
gta 6
Michał Porębski | Dzisiaj, 10:41
PS5 XSX|S
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Wraz z publikacją kolejnych oficjalnych materiałów z Grand Theft Auto VI w sieci rozgorzała debata na temat skali postępu graficznego, jaki dokonał się od czasu premiery poprzedniej odsłony.

Część sceptyków zaczęła twierdzić, że nadchodzący hit nie różni się drastycznie od wydanej w 2013 roku produkcji. Do tych zarzutów bezkompromisowo odniósł się Ned Luke, aktor użyczający głosu i aparycji Michaelowi De Sandzie w GTA V, który nie zostawił na krytykach suchej nitki.

Dalsza część tekstu pod wideo

Artysta wprost stwierdził, że osoby doszukujące się bliźniaczego podobieństwa między obiema grami postradały zmysły. Luke z humorem zauważył, że jego własna postać w piątej części nigdy nie prezentowała się tak zjawiskowo, jak bohaterowie nowego Vice City. Podkreślił przy tym, że nowa odsłona to zupełnie inna liga technologiczna pod względem odwzorowania detali, oświetlenia oraz złożoności świata.

Odtwórca roli Michaela zwrócił szczególną uwagę na ogromną ewolucję systemów ruchowych i naturalności postaci. Przypomniał techniczne ograniczenia poprzedniczki, w której bohaterowie poruszali się znacznie sztywniej i miewali problemy z zachowaniem w pełni naturalnej postawy.

W jego ocenie przeskok jakościowy, jakiego dokonało studio Rockstar Games między GTA 5 a GTA 6, jest jeszcze bardziej spektakularny niż rewolucja, którą gracze obserwowali niegdyś przy przejściu z czwartej do piątej odsłony cyklu.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: Tech4Gamers

Komentarze (6)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper