Najlepiej oceniany Star Wars od 22 lat i brak pensji. Twórcy zostali wysłani na bezpłatne urlopy
Star Wars Zero Company okazało się ogromnym sukcesem i już na premierę zostało najlepiej ocenianą grą z uniwersum od ponad dwóch dekad. Za kulisami Bit Reactor sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej. Według najnowszych informacji nawet 80% pracowników studia zostało wysłanych na przymusowe bezpłatne urlopy jeszcze przed debiutem gry.
Star Wars Zero Company jest pierwszą produkcją Bit Reactor i zadebiutowało 27 sierpnia. Taktyczne RPG inspirowane serią XCOM zebrało znakomite recenzje, osiągając najlepszy premierowy wynik na Metacritic dla gry Star Wars od czasu Star Wars: Knights of the Old Republic II – Sith Lords z 2004 roku.
Według raportu Game File sukces nie uchronił jednak zespołu przed ogromnymi problemami. W tygodniach poprzedzających premierę nawet 80% pracowników Bit Reactor miało zostać wysłanych na bezpłatne urlopy. Formalnie osoby te nie zostały zwolnione, ale aktualnie nie otrzymują wynagrodzenia. Przedstawiciel studia potwierdził samą sytuację, choć nie ujawnił dokładnej liczby poszkodowanych.
W firmie miał pozostać jedynie niewielki zespół odpowiedzialny za reagowanie na błędy oraz najważniejsze problemy po premierze. Decyzja o ograniczeniu działalności została jednak podjęta jeszcze przed publikacją pierwszych recenzji, więc kierownictwo nie wiedziało wtedy, że Star Wars Zero Company zostanie przyjęte aż tak dobrze przez dziennikarzy.
Sytuację publicznie skrytykował były deweloper Bit Reactor, Zachariah Scott. Zwrócił uwagę na kontrast pomiędzy problemami pracowników a przedstawicielami EA, Disneya i kierownictwa studia, którzy w mediach społecznościowych świętują świetne recenzje i chwalą pracę zespołu.
„To chore i dziwne, gdy ludzie z EA, Disneya oraz kierownictwo Bit Reactor publikują wpisy o ocenach 10/10, wielkim sukcesie Star Wars Zero Company i chwalą pracę zespołu, jednocześnie najwyraźniej ukrywając fakt, że zespół został wysłany na bezpłatne urlopy już kilka tygodni temu” – napisał Scott.
Nie wiadomo jeszcze, jak Star Wars Zero Company radzi sobie pod względem sprzedaży. Electronic Arts nie przedstawiło wyników, więc trudno ocenić, czy świetne recenzje przełożą się na rezultat pozwalający Bit Reactor przywrócić pracowników do normalnej pracy i kontynuować działalność w obecnej formie.
To niejedyny problem studia. W tle trwa również konflikt prawny pomiędzy współzałożycielem Gregiem Foertschem a byłą dyrektor operacyjną Alison Kelly. Sprawa ma trafić na wokandę dopiero w 2027 roku, a obie strony przedstawiają sprzeczne wersje wydarzeń.
Star Wars Zero Company znajduje się więc w wyjątkowo gorzkiej sytuacji. Bit Reactor stworzyło najlepiej ocenianą na premierę grę Star Wars od 22 lat, ale ogromna część ludzi odpowiedzialnych za ten sukces aktualnie nie otrzymuje wynagrodzenia. Teraz wiele może zależeć od sprzedaży – dopiero kolejne tygodnie pokażą, czy świetne przyjęcie pozwoli studiu wyjść z bardzo trudnego położenia.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Star Wars Zero Company.