Dodatek do DOOM: The Dark Ages powstał w brutalnych warunkach. Były twórca ujawnia kulisy prac nad Revelations
DOOM: The Dark Ages – Revelations okazało się udanym rozszerzeniem prequela. Jednak to nie uchroniło id Software przed trudnymi czasami. Okazuje się jednak, że niedawna fala zwolnień to nie najgorsze, co spotkało legendarny zespół w ostatnich miesiącach.
DOOM: The Dark Ages po ponad roku od premiery doczekało się rozbudowy. Na początku lipca gra otrzymała dodatek Revelations, co potwierdziło krążące od miesięcy plotki. Jednak mimo iż spekulacje się potwierdziły a dodatek spotkał się z bardzo pozytywnym przyjęciem, zespół zapłacił za to wysoką cenę. Okazuje się, że poza falą zwolnień w Microsofcie, która dotknęła również pracowników id Software, deweloperzy musieli przez dłuższy czas pracować przez naprawdę wiele godzin.
Były producent gry oraz dodatku, Andrew Willis ujawnił, że DOOM: The Dark Ages – Revelations jest efektem potężnego crunchu. Deweloper wyznał, że przez 2 miesiące pracował dzień w dzień po 12 godzin, a też były dni, w których poświęcał 17 godzin.
Co istotne, nie były to jedynie dodatkowe godziny spędzone po ustalonym czasie w ramach nadgodzin – twórca niekiedy wstawał tak wcześnie, że w studiu był jeszcze przed wschodem słońca. I nie był on jedyną taką osobą, ponieważ według jego relacji, praktycznie cały zespół dokonał takiego poświęcenia, ponieważ nie było ono efektem odgórnej decyzji, a świadomości, że rozszerzenie do ubiegłorocznej gry powstało w dużej mierze w 3-4 miesiące.
Mieliśmy ludzi, którzy pracowali w Hollywood przez 20 lat, a w gamedevie przez 10, i twierdzili, że to był najgorszy crunch, w jakiego części brali udział.
To naprawdę niewyraźna granica. Dostajesz na tydzień 60 godzin pracy i co robisz? Możesz zrobić wersję, która będzie po prostu ledwo akceptowalna, ale czy pod czymś takim chcesz podpisać się swoim nazwiskiem? To niemal taka sytuacja, w której przy poziomie jakości, jakiego oczekują gracze i jakiego sam od siebie wymaga, jest to poniekąd rodzaj pseudonarzuconego crunchu.
Niestety, mimo iż DOOM: The Dark Ages – Revelations zebrało świetne oceny, czego efektem jest przyznanie, w zależności od wersji, 89-92 punktów od recenzentów agregowanych przez serwis Metacritic i średnia ocen użytkowników na poziomie 8.7, Andrew Willis i wielu jego współpracowników nie mogło świętować sukcesu. Zwolnienia w id Software, które dotknęły m.in. producenta gry, odbyły się na dzień przed premierą dodatku.
Poświęcasz tyle energii, godziny ze swojego życia i rezygnujesz z wielu rzeczy, żeby doprowadzić projekt do premiery, a oni zwalniają cię dzień przed. To niezwykle surrealistyczne uczucie.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do DOOM: The Dark Ages.