Ten bohater może zdominować FF7 Revelation. Twórca gry nie kryje obaw
Podczas Gamescom Opening Night Live Square Enix zaprezentowało głębszy wgląd w mechaniki walki Final Fantasy 7 Revelation, poświęcając sporo uwagi Vincentowi Valentine'owi.
Reżyser gry Naoki Hamaguchi przyznał, że martwi się, iż wielu graczy będzie chciało grać wyłącznie tą postacią, pomijając resztę drużyny.
W Final Fantasy 7 Rebirth Vincent był postacią mniej eksponowaną, ku rozczarowaniu części fanów serii. W Revelation ma to się zmienić - bohater będzie dostępny od samego początku gry, a gracze spędzą z nim znacznie więcej czasu. Hamaguchi wyjaśnił, że Valentine pozwala na płynne przełączanie się między dwoma stylami walki - strzelaniem z dystansu oraz przemianą w swoistą bestię, umożliwiającą walkę w zwarciu dzięki komórkom Jenovy i energii Mako naznaczonej Chaosem.
Nowością w Final Fantasy 7 Revelation jest również system FITS, będący reinterpretacją klasycznego systemu profesji znanego z serii. Każda postać otrzyma cztery różne "FITY", zmieniające zarówno styl walki, jak i wygląd bohatera, inspirowane klasycznymi profesjami takimi jak Czarny Mag czy Wojownik. Przykładowo Tifa będzie mogła przybrać formę Czarnego Maga, a Cloud stanie się Wojownikiem.
Choć trudno jeszcze przewidzieć, który FIT okaże się najpopularniejszy wśród graczy przed finałową walką z Sephirothem, Vincent Valentine od lat cieszy się dużą sympatią fanów serii, więc nowe podejście do jego rozgrywki z pewnością przypadnie im do gustu.