Netflix liczył na kolejny hit, ale reakcje są bezlitosne. „To nie zadziała”
„Stranger Things” przez lata pozostawało jednym z najważniejszych seriali Netflixa, lecz kontrowersyjny finał głównej historii mocno podzielił widzów. Część fanów do dziś zarzuca twórcom, że nie odpowiedzieli na wiele pytań i nie wykorzystali potencjału rozwijanych wcześniej wątków. W takich okolicznościach rozszerzanie uniwersum okazuje się wyjątkowo trudnym zadaniem. Przekonało się o tym animowane „Stranger Things: Tales From ’85”, którego nowy zwiastun spotkał się z bardzo chłodnym przyjęciem.
Netflix zaprezentował pierwszy materiał z drugiego sezonu, ale w komentarzach dominują sceptycyzm oraz pytania o sens kontynuowania tej historii. Nowe odcinki zadebiutują 17 września, a sezon będzie składał się z ośmiu epizodów. Tym razem bohaterowie zmierzą się z tajemnicą o nadprzyrodzonym charakterze, której akcję osadzono w okresie walentynek. Powrócą znane głosy, ekipa produkcyjna oraz studio Flying Bark Productions odpowiedzialne za animację pierwszej odsłony.
Największym problemem „Tales From ’85” pozostaje jednak samo umiejscowienie opowieści wewnątrz dobrze znanej historii. Serial nie rozwija wydarzeń po finale i nie przedstawia całkowicie nowych bohaterów, lecz wypełnia kolejną lukę w przeszłości paczki z Hawkins. Dla części odbiorców to zbyt mało, by ponownie zaangażować się w uniwersum, do którego zaufanie zostało już nadszarpnięte. Drugi sezon może jeszcze pozytywnie zaskoczyć, ale reakcje na zwiastun pokazują, że tym razem samo logo „Stranger Things” nie wystarczy do wywołania wielkiego entuzjazmu.