Średnia ocen z testów Modern Warfare 4 to 3,7/10, a gracze... i tak kupują "słabą grę"
Udostępnienie wersji beta nadchodzącego Call of Duty: Modern Warfare 4 wywołało wśród społeczności graczy skrajne emocje.
Z jednej strony na platformie Steam wylała się fala negatywnych opinii, w wyniku których zaledwie około 37% ocen okazało się pozytywnych. Uczestnicy testów skarżą się na fatalną optymalizację nawet na mocnych konfiguracjach sprzętowych, problemy z uruchomieniem gry pomimo spełnienia rygorystycznych wymogów bezpieczeństwa, a także na źle zbalansowany czas eliminacji przeciwników i odradzanie się postaci wprost pod lufami wrogów.
Sytuacji nie ułatwiają tradycyjne już dla wczesnych wersji sieciowych strzelanek kłopoty z oszustami, a także dyskusje na temat nadmiernego wspomagania celowania dla użytkowników padów. Po chłodniejszym przyjęciu poprzedniej odsłony cyklu, na barkach Infinity Ward oraz Activision spoczywa ogromna presja, by do momentu oficjalnego debiutu wyeliminować najbardziej uciążliwe błędy i dopracować balans rozgrywki.
Pomimo tak wyraźnej krytyki w komentarzach, zjawisko to nie przełożyło się negatywnie na komercyjny potencjał produkcji. Testy przyciągnęły przed ekrany tłumy - w szczytowym momencie w zmaganiach uczestniczyło ponad 115 tysięcy graczy jednocześnie na platformie Valve.
Co więcej, Modern Warfare 4 błyskawicznie wskoczyło na pierwsze miejsce globalnej listy bestsellerów Steama, wyprzedzając całą konkurencję i notując znakomite wyniki w zamówieniach przedpremierowych. W największym skrócie: nawet bardzo słabe oceny od testujących nie doprowadziły do gorszej sprzedaży CoD-a.