Take-Two zaczyna działać! Firma przetrząsa internet, by znaleźć osobę stojącą za wyciekami z GTA 6
Take-Two Interactive podejmuje kroki prawne przeciwko osobie stojącej za najnowszymi wyciekami „GTA 6”. W czwartek wydawca wystąpił w sądzie federalnym o wezwania dla Microsoftu i Discorda, chcąc uzyskać informacje pozwalające ustalić tożsamość Cyberleeka.
Take-Two wykorzystuje w tym celu przepisy Digital Millennium Copyright Act (DMCA). Firma chce otrzymać od Discorda informacje dotyczące kont i serwerów, które miały być wykorzystywane przez Cyberleeka. Wśród wskazanych nazw znalazły się między innymi CYBERLEEK oraz CINEMATICROCKSTAR, a także serwer Ødyssey.gg.
Zakres żądanych danych jest bardzo szeroki. Take-Two chce między innymi informacji identyfikacyjnych użytkowników, adresów IP, adresów e-mail, numerów telefonów, powiązanych kont oraz danych urządzeń. Firma zwróciła się również do Microsoftu, który jest właścicielem GitHuba i Xboksa, o dokumentację dotyczącą wewnętrznego śledztwa w sprawie osoby posługującej się pseudonimem Cyberleek.
Microsoft miałby również przekazać informacje związane z kontami oraz dane dotyczące plików i aktywności powiązanych z „GTA”, Rockstar Games lub Cyberleekiem, w tym potencjalne dane z OneDrive. Discord i Microsoft mają dostarczyć wymagane materiały do 4 września, do godziny 10:00 czasu EDT.
Take-Two od kilku dni próbuje ograniczyć skalę wycieków. Nagrania i konta Cyberleeka są usuwane z kolejnych platform, jednak osoba stojąca za przeciekami nadal grozi publikacją nowych materiałów. Dotychczas w sieci pojawiły się między innymi fragmenty rozgrywki z Jasonem oraz materiały pokazujące elementy mapy.
Sprawa może nabrać jeszcze większego znaczenia w najbliższych dniach. 27 sierpnia Rockstar Games i Netflix mają zaprezentować oficjalny, rozszerzony materiał z „GTA 6”.
Gra zadebiutuje 19 listopada 2026 roku na PS5 i Xboksie Series X|S.