Mass Effect 5 zagrożony? Były szef EA nie ma dobrych wieści
Przejęcie Electronic Arts przez konsorcjum kierowane przez saudyjski Public Investment Fund wciąż wywołuje wiele pytań o przyszłość największych marek wydawcy.
Jedną z nich jest Mass Effect, którego kolejna odsłona pozostaje w produkcji w studiu BioWare.
Swoimi obawami podzielił się Emmanuel Rosier, były menedżer EA, a obecnie dyrektor ds. analizy rynku w Newzoo. W rozmowie z PC Gamer przyznał, że los nowego Mass Effect wcale nie jest przesądzony.
Najbardziej wymowna okazała się jego krótka odpowiedź na pytanie o przyszłość gry. „Uwierzę w nowego Mass Effecta, kiedy go zobaczę” - stwierdził Rosier, sugerując, że projekt może być bardziej zagrożony, niż wielu fanom się wydaje.
Zdaniem byłego pracownika EA wszystko zależy od priorytetów nowych właścicieli. BioWare w ostatnich latach zmagało się z problemami, a kolejne projekty studia nie osiągały oczekiwanych wyników. Rosier uważa, że właśnie dlatego finansowanie nowego Mass Effecta może zostać poddane szczegółowej analizie.
Ekspert podkreśla jednocześnie, że BioWare potrafi pracować nad grami przez wiele lat bez ujawniania nowych informacji, dlatego brak aktualizacji dotyczących projektu nie musi oznaczać kłopotów. Z drugiej strony zaznacza, że w obecnej sytuacji biznesowej „wszystko jest możliwe”, a decyzje mogą być podejmowane przede wszystkim na podstawie opłacalności.
Na razie Electronic Arts nie sygnalizuje żadnych zmian dotyczących nowego Mass Effecta, a gra wciąż pozostaje w produkcji. Wypowiedź Rosiera nie opiera się na wewnętrznych informacjach, lecz stanowi jego ocenę sytuacji po przejęciu EA. Mimo to słowa byłego menedżera z pewnością nie uspokoją fanów BioWare, którzy na powrót serii czekają już od kilku lat.