DOOM 3 dostał genialny remaster. Trudno uwierzyć, że zrobił go jeden człowiek

Gry
346V
Doom 3: VR
Michał Porębski | Dzisiaj, 22:28
PC
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Silnik id Tech 4, napędzający kultowego DOOM 3, został udostępniony na otwartej licencji GPL już parę ładnych lat temu i od tamtej pory wiernie służy fanom do uwspółcześniania klasyka. Tym razem jednak autor nie ograniczył się do kosmetyki, lecz stworzył coś, co mogłoby być pełnoprawnym remasterem gry.

Ten ktoś to niejaki Peppe Malara, programista ze Szkocji, który jako podstawę wykorzystał projekt dhewm3, wariację na temat DOOM 3 wydaną na 20-lecie tytułu przez inną grupę fanów. U genezy chodziło o to, by przystosować klasyka id Software do współczesnych PC-tów. Tym samym dodano obsługę m.in. 64-bitowych systemów operacyjnych, monitorów ultrapanoramicznych oraz kontrolerów, a binarka chodziła nie tylko pod Windowsem, ale też na Linuksie oraz macOS. Przy czym podkreślmy: nie jest to żadne piractwo, a jedynie zmodyfikowana wersja silnika, który to deweloper oficjalnie udostępnił. Aby zagrać, trzeba mieć oryginalne pliki gry do skopiowania.

Dalsza część tekstu pod wideo

Bądź co bądź, Szkot poszedł znacznie dalej, a jego DUDE (od ang. Doom3 Unified Development Engine) to już właściwie remaster. Przepisał bowiem cały silnik tak, że obok prymitywnego OpenGL 1.4 z assemblerowymi shaderami, znanego z premierowej wersji, pojawiają się nowszy OpenGL 3.3 a także Vulkan 1.4. Dzięki temu tytuł zyskał szereg współczesnych rozwiązań graficznych, w tym mapowanie cieni, tesselację, realistyczne odbicia świetlne, okluzję otoczenia w przestrzeni ekranu, zaawansowane techniki teksturowania 3D czy cieniowanie bezpośrednio w teksturze materiałów. Mało tego, bo mając odpowiednią kartę graficzną, można też obejrzeć efekt śledzenia promieni (ray tracing), a ponadto skorzystać ze skalowania rozdzielczości AMD FSR2.

Doom 3 DUDE
resize icon

Chyba jednak najciekawszą cechą DUDE – albo DOOM 3 Rewired, bo autor stosuje zamiennie dwie nazwy – jest to, że gra cały czas zachowuje oryginalną oprawę. Jest ona ukryta jako najniższe możliwe ustawienia detali, więc chętni mogą łatwo przełączać się pomiędzy klasykiem a wersją odświeżoną. Summa summarum, gdyby podobny produkt wydała któraś z korporacji, pewnie kosztowałby grubo ponad stówę i – zwłaszcza na tle leniwych portów pokroju Call of Duty: Black Ops na PS5 – prezentował się całkiem zacnie. Tymczasem to dzieło jednego człowieka, co nawiasem mówiąc, obrazuje, jak symbolicznymi nakładami z perspektywy wielkich firm można klasyki odgrzewać. 

Wymagane pliki oraz dokładną instrukcję instalacji znajdziecie na GitHubie autora. Oczywiście, jak już zostało wspomniane, wymagana jest pełna wersja gry DOOM 3. Dodajmy, mod wspiera także dodatek Resurection of Evil, za to nie działa z wydanym po latach oficjalnym remasterem, zatytułowanym DOOM 3 BFG. Ten wykorzystuje nominalnie mocno przebudowany id Tech 4, ale prawdziwi fani marki raczej płakać z tego powodu nie będą. Przypomnijmy, wydanie BFG było mocno krytykowane po premierze za odejście od kanonów. Twórcy zrezygnowali w nim m.in. z budującej napięcie mechaniki, wymuszającej wybór pomiędzy trzymaniem w dłoniach broni lub latarki. W ocenie niektórych ponadto zbyt mocno rozjaśnili pierwotnie mroczne lokacje, całkowicie gubiąc klimat horroru.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: GitHub

Komentarze (7)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper