Klasyczny Xbox powróci do sklepów. Może niefunkcjonalny, za to drogi
Firma Mattel, producent zabawek, który w 2023 roku zaprezentował składany z klocków model Xboksa 360, odkurzy swój pomysł. Różnica jest taka, że tym razem wzięła się nie za 360-tkę, lecz model klasyczny. Znamy już nawet cenę zestawu, tanio niestety nie będzie.
Debiutancki Xbox zdobył tylko ułamek popularności swojego następcy, X360, ale i tak zapisał się w historii gamingu. Nie tylko jako debiut Microsoftu na tym poletku i najpotężniejsza konsola szóstej generacji, ale też sprzęt rozwijany długie lata po zakończeniu produkcji przez społeczność. Entuzjaści przerabiali konsole na serwery multimedialne, instalowali rozmaite emulatory czy modyfikowali układ chłodzenia, a najodważniejsi nawet dali radę dolutować... HDMI. Nic dziwnego, że istnieje grupa ludzi, która wciąż darzy "iks-pudło" ogromną sympatią.
Wychodząc fanom pierwszej konsoli Billa Gatesa naprzeciw, Mattel stworzył zestaw klocków, który pozwala złożyć – z dokładnie 3509 elementów – model urządzenia wraz z padem Duke, a do tego zawiera trzy dioramy dotyczące popularnych gier na tę platformę: The Elder Scrolls: Morrowind, Halo Combat Evolved oraz Psychonauts. Przy czym sam model Xboksa jest w dodatku niejako interaktywny, producent obiecuje klimatyczne podświetlenie oraz dźwięki interfejsu z epoki, które to mają być aktywowane za pośrednictwem kontrolera, a bryła konsoli stanowi przy okazji schowek dla wspomnianych dioram.
Dobra wiadomość dla wszystkich zainteresowanych jest taka, że zabawkę już teraz, od ręki dostaniecie na stronie Mattel. Gorsza – kosztuje 1700 zł. Dodajmy, gdy w październiku 2004 roku na kultowych targach Warsaw Games Show prezentowano faktycznego Xboksa, kosztował 999 zł. Oczywiście inflacja robi swoje, ale cena niewątpliwie niska nie jest.