Wjechał duży update emulatora PlayStation 4. Jest mnóstwo ulepszeń
Choć ostatnio w kwestii emulatorów zdecydowanie najbardziej płodni są twórcy RPCS3, czyli emulatora PlayStation 3, inne zespoły, jak się okazuje, również nie śpią. Dużą aktualizację, oznaczoną numerem 0.18, otrzymał właśnie shadPS4.
Zespół kompletnie przebudował system obsługi flag zdarzeń - czytamy. Pod tym dość enigmatycznym pojęciem kryje się po prostu ulepszona obsługa, przez PC-towe procesory, mechanizmów synchronizacji zdań typowych dla PlayStation 4. Oczywiście efektem ma być usprawniona obsługa gier, a bezpośrednio przytoczono przykład Shadow of the Colossus, które po poprawce ponoć już nie zacina się na ekranie bootowania. Co więcej, by poprawić jakość emulacji, wprowadzona została też eksperymentalna funkcja Red Zone Protection dla użytkowników procesorów Intel Core 12. generacji i nowszych.
Współczesne chipy marki Intel, działając pod systemem Windows, specyficznie obsługują wyjątki. Chodzi o reagowanie na nieprzewidziane bądź błędne sytuacje, pojawiające się podczas wykonywania programu. Generowany wówczas obiekt błędu, czyli blok kodu informujący o szczegółach zdarzenia, trafia do specjalnego 128-bajtowego obszaru w pamięci poniżej rejestru RSP (wskaźnika stosu; jednego z kanonicznych elementów dzisiejszych procesorów). Rzecz w tym, że tak brzmi teoria. W praktyce system Microsoftu - w połączeniu z układami Alder Lake i ich następcami - potrafił zastrzeżony obszar uszkodzić. Natomiast gry pisane dla PS4, co dziwić nie powinno, nie umiały sobie z takim zachowaniem poradzić. Radę dali za to twórcy shadPS4, którzy niniejszym obiecują zwiększoną stabilność emulacji.
Mało tego, bo na liście zmian znajdziemy też szereg poprawek dotyczących renderowania, a więc GPU. Jak przekonują twórcy, znacząco udało się zminimalizować liczbę przekłamań graficznych w tytułach takich jak inFamous: Second Son, Gravity Rush 2 czy seria Persona. Potwierdza to vloger Christo Gevedjov, który już zdołał shadPS4 0.18 przetestować, choć należy dodać, że w beczce miodu jest też łycha dziegciu.
Działając na średniej klasy komputerze z procesorem Ryzen 5 7500F oraz grafiką Intel Arc B580, twórca odpalił m.in. kultowego Bloodborne w 1080p i ponad 60 fps, a także wciąż przepiękne The Order: 1886 w 1080p i 30 fps. Niestety w dalszym ciągu znaczna część istotnych dla PS4 tytułów nie działa tak, jakbyśmy tego sobie życzyli. Przykładowo, Driveclub na rzeczonej konfiguracji osiągnął średnio 14 fps. Co prawda emulator pozwala w ikoniczną ścigałkę zagrać, ale trzeba w tym celu zaangażować PC-ta z wyższej półki. Podobne problemy dotykają też God of War III Remastered czy Uncharted 3 Remastered. Zatem, nie jest idealnie, ale postępy widać.