Twórca No Man's Sky przerywa milczenie. Light No Fire ma być ambitniejsze, niż wielu sądzi
Po ponad dwóch latach niemal całkowitej ciszy Sean Murray wreszcie zabrał głos na temat Light No Fire.
Szef Hello Games przyznał, że studio początkowo planowało znacznie częściej pokazywać grę, jednak ostatecznie zdecydowało się obrać zupełnie inną strategię. Jednocześnie zapewnił, że projekt pozostaje niezwykle ambitny i w odpowiednim momencie gracze przekonają się, jak duża jest jego skala.
Light No Fire zostało zapowiedziane podczas gali The Game Awards 2023, ale od publikacji pierwszego zwiastuna studio praktycznie zniknęło z radarów. Przez kolejne miesiące fani otrzymywali jedynie pojedyncze wzmianki o projekcie, co wywoływało coraz więcej pytań dotyczących postępów prac.
W rozmowie z Kotaku Sean Murray ujawnił, że taki obrót spraw nie był pierwotnym planem. Twórca przyznał, że po premierze pierwszego zwiastuna zamierzał pokazać kolejne materiały już około pół roku później i dokładniej wyjaśnić, czym właściwie jest nowa produkcja Hello Games. Sytuacja zmieniła się jednak, gdy gra zaczęła błyskawicznie zdobywać popularność na Steamie. Twórcy najwyraźniej stawiają na zasadę „mniej obietnic, więcej efektów”.
Mimo długiego milczenia twórca zapewnia, że projekt rozwija się zgodnie z planem. Według niego wielu graczy wciąż nie zdaje sobie sprawy z tego, jak ambitne jest Light No Fire. Murray podkreślił, że nie może doczekać się momentu, gdy studio pokaże więcej materiałów i ujawni pełną skalę przedsięwzięcia, choć obecnie skupia się przede wszystkim na spokojnym rozwijaniu gry.
Na razie Hello Games nie zdradziło, kiedy zobaczymy kolejny zwiastun lub poznamy datę premiery. Po ponad dwóch latach ciszy jedno jest jednak pewne - Light No Fire wciąż pozostaje jednym z najbardziej tajemniczych i wyczekiwanych projektów studia odpowiedzialnego za No Man's Sky.