Premiera, perełka i sportówka. Xbox Game Pass rośnie, a my gramy w nowości
Nie każda aktualizacja Xbox Game Pass musi przynosić wielkie produkcje AAA, by warto było zainteresować się ofertą. Microsoft ponownie stawia na różnorodność i dzisiaj możemy sprawdzić trzy bardzo odmienne gry – w tym jedną całkowitą premierę.
Od dzisiaj w Xbox Game Pass dostępne są Sandustry, Mio: Memories in Orbit oraz Cricket 26. Każda z tych produkcji celuje w zupełnie inną publikę, więc subskrybenci mogą budować ogromne fabryki, eksplorować tajemniczy świat lub sprawdzić swoje umiejętności na boisku.
Największą nowością jest Sandustry, które debiutuje na rynku i od pierwszego dnia trafia do Xbox Game Pass Ultimate oraz PC Game Pass w ramach Game Preview. To produkcja skupiona na eksplorowaniu i wydobywaniu surowców w całkowicie zniszczalnym świecie. Gracze stopniowo automatyzują coraz bardziej skomplikowane linie produkcyjne, zapuszczają się głębiej pod ziemię i odkrywają sekrety starożytnej cywilizacji. W tym przypadku dosłownie każdy piksel może okazać się wartościowym zasobem.
Drugą propozycją jest Mio: Memories in Orbit, czyli świetnie przyjęta metroidvania, która może być małą perełką dzisiejszej oferty. Wcielamy się w zwinnego androida Mio i przemierzamy ogromny, niszczejący świat przejęty przez naturę oraz maszyny. Labiryntowe lokacje, starcia z niebezpiecznymi robotami, poszukiwanie utraconych wspomnień i charakterystyczna oprawa budują przygodę nastawioną przede wszystkim na eksplorację oraz odkrywanie kolejnych sekretów.
Zestaw zamyka Cricket 26. Krykiet nie należy w Polsce do najpopularniejszych dyscyplin, ale właśnie w takich sytuacjach Xbox Game Pass pokazuje swoją największą zaletę – możemy po prostu pobrać grę i dać jej szansę. Produkcja oferuje między innymi rozbudowaną karierę menedżerską, tryb Ashes, możliwość stworzenia własnego zespołu w Pro Team oraz ulepszone mechaniki rozgrywki.