Max Payne 1 & 2 Remake mogą być już gotowe. Brak premiery to wina Rockstar Games?
Od momentu pierwszej zapowiedzi odświeżonych wersji dwóch pierwszych części kultowej serii Max Payne minęło już sporo czasu, a skąpe informacje na temat stanu prac wywołały zniecierpliwienie wśród fanów.
Studio Remedy Entertainment postanowiło jednak rozwiać wszelkie wątpliwości. W swoim najnowszym raporcie finansowym fiński deweloper uspokoił społeczność, potwierdzając, że prace nad powrotem mrocznego detektywa nie tylko nie zostały wstrzymane, ale stabilnie idą do przodu.
Brak nowych materiałów wideo czy szczegółów dotyczących rozgrywki nie wynika z problemów produkcyjnych, lecz z podziału ról między podmiotami zaangażowanymi w projekt. Całością działań wydawniczych oraz marketingowych zarządza bowiem amerykańskie studio Rockstar Games. To właśnie partner odpowiedzialny za dystrybucję podejmie ostateczną decyzję o tym, kiedy nadejdzie odpowiedni moment na rozpoczęcie oficjalnej kampanii promocyjnej i zaprezentowanie efektów pracy deweloperów. Tym samym odświeżenia mogą być nawet gotowe i po prostu czekają na odpowiedni moment co do okienka wydawniczego.
Analitycy branżowi zwracają uwagę na fakt, że powściągliwość informacyjna jest w tym przypadku w pełni uzasadniona. Firma Rockstar Games skupia obecnie większość swoich zasobów na przygotowaniach do premiery Grand Theft Auto VI, z kolei ekipa Remedy przygotowuje się do debiutu gry Control Resonant. Dopiero po domknięciu tych kluczowych projektów obie firmy będą mogły w pełni skoncentrować uwagę mediów i graczy na wyczekiwanej odnowie przygód Maxa Payne'a.
Gracze nie mają jednak powodów do obaw o ostateczną jakość powracającej marki. Połączenie autorskiego silnika technicznego, bogatych zasobów finansowych partnera oraz zaangażowania oryginalnych twórców serii stanowi gwarancję, że projekt znajduje się w odpowiednich rękach.