WARDOGS ośmiesza battle royale i inne strzelankowe flopy. Nadzieja gatunku z datą premiery i ceną 165 zł
Podczas gdy rynek gier sieciowych uginają się pod ciężarem wtórnych trybów battle royale i kolejnych finansowych klap tworzonych na siłę pod dyktando korporacyjnych tabel, na horyzoncie pojawił się tytuł, który przypomina, jak powinien wyglądać angażujący, taktyczny shooter.
Studio BULKHEAD we współpracy z Team17 (wydawcą Hell Let Loose) oficjalnie poinformowało, że gra WARDOGS trafi do wczesnego dostępu na platformie Steam już 10 września 2026 roku. Decyzja ta nastąpiła po niezwykle udanych, zamkniętych testach technicznych, które zachwyciły zarówno graczy, jak i twórców internetowych.
Produkcja zbliża się wielkimi krokami, a poziom ekscytacji wokół niej rośnie w błyskawicznym tempie - grę na swoją listę życzeń na Steamie dodał już niemal milion użytkowników. Twórcy proponują potyczki na dużą skalę w stylu klasycznego Battlefielda, stawiając na starcia trzech drużyn liczących łącznie do 100 graczy na jednej mapie.
Kluczem do zwycięstwa jest zdobywanie terytorium, zarabianie gotówki w trakcie meczu oraz inwestowanie jej w ulepszenia ekwipunku, pojazdy czy wsparcie taktyczne, co tworzy niezwykle dynamiczne i satysfakcjonujące środowisko.
Ciekawym i dość odważnym posunięciem ze strony deweloperów jest uruchomienie możliwości składania zamówień przedpremierowych na grę, która debiutuje we wczesnym dostępie. Szef studia BULKHEAD, Joe Brammer, otwarcie przyznaje, że to niestandardowa taktyka, ale zamiast prosić o zaufanie na słowo, każdy pre-order daje natychmiastowy dostęp do zamkniętych testów beta w dniach 21–23 sierpnia. Dzięki temu gracze mogą na własnej skórze sprawdzić stan gry i samodzielnie zdecydować, czy produkcja jest warta ich pieniędzy.
Oprócz przemyślanej rozgrywki, WARDOGS ośmiesza konkurencję również podejściem do monetyzacji. Tytuł na start we wczesnym dostępie wyceniono na bardzo rozsądny pułap 39,99 dolara, a twórcy zobowiązali się, że w fazie rozwoju nie wprowadzą żadnych natarczywych mikropłatności ani przepustek bojowych, ograniczając opcjonalne zakupy jedynie do specjalnego pakietu ze skórkami kosmetycznymi dla wspierających.