Analityk dementuje doniesienia o zablokowanych dostawach układów Apple w fabrykach TSMC
Niedawne raporty sugerowały, że firma TSMC posiada w swoich magazynach nieukończone procesory A20 Pro o wartości miliarda dolarów, których nie można sfinalizować z powodu globalnych braków pamięci DRAM.
Analityk Ming-Chi Kuo z TF International Securities podważa jednak te doniesienia, wskazując na wysoce zoptymalizowane łańcuchy dostaw obu firm, które wykluczają tak potężne błędy operacyjne.
Według analiz Ming-Chi Kuo, Apple z wyprzedzeniem co najmniej trzech miesięcy planuje harmonogram produkcji pierwszych układów w technologii 2 nm (A20 Pro), aby precyzyjnie dopasować liczbę zamówień do realnej dostępności modułów DRAM na rynku. Biorąc pod uwagę sprawność organizacyjną na linii Apple-TSMC, zlecanie produkcji masy komponentów, których i tak nie dałoby się w danym momencie ukończyć przez braki innych części, byłoby nielogiczne i generowałoby niepotrzebne koszty.
Choć tajwański producent utrzymuje własne bufory produkcyjne w toku (tzw. WIP), analityk podkreśla, że masowa produkcja rdzeni z dużym wyprzedzeniem - w sytuacji, gdy wąskim gardłem są układy pamięci - nie ma żadnego uzasadnienia finansowego ani logistycznego. Doniesienia o zalegających waflach krzemowych opierały się w dużej mierze na komentarzu dyrektora finansowego TSMC, Wendella Huanga. Podczas omawiania wyników za drugi kwartał 2026 roku wspomniał on o wzroście wskaźnika czasu rotacji zapasów, co przez niektórych dziennikarzy zostało błędnie zinterpretowane jako dowód na zamrożone w fabrykach układy dla Apple.
Kuo tłumaczy, że wzrost ten wynika z zupełnie innych czynników:
- Zwiększenie zapasów to standardowa, rutynowa procedura w momencie, gdy TSMC rozpoczyna początkową fazę masowej produkcji w nowym procesie technologicznym (w tym przypadku 2 nm).
- Podwyższony stan magazynowy uwzględnia znacznie szerszy zakres dóbr - w tym surowce, materiały eksploatacyjne, części zamienne oraz inne w pełni gotowe produkty.
- Apple nie jest wyłącznym klientem korzystającym z technologii 2 nm - do wdrożenia swoich własnych układów aktywnie przygotowują się także inne duże przedsiębiorstwa, takie jak AMD czy MediaTek.
Analityk nie zaprzecza samemu istnieniu trudności z podażą pamięci DRAM. Ograniczenia są odczuwalne dla całej branży, a problemy na rynku skłoniły już Apple do odpowiedniej korekty swoich planów wysyłkowych na ten rok. Rozdmuchane doniesienia o załamaniu operacyjnym są jednak nietrafione.
Warto zaznaczyć, że rzekome poszukiwanie "ratunku" w postaci alternatywnych dostaw od chińskiej firmy CXMT prawdopodobnie zakończy się jedynie na etapie testowania produktów, głównie ze względu na obecne ograniczenia przepustowości fabryk tego producenta.