To mogłyby być nowe hity HBO Max. George R.R. Martin ma książki, które aż proszą się o ekranizację

Filmy/seriale
112V
George R.R. Martin podpisał nową umowę z HBO. Pisarz zostanie producentem projektów związanych z Grą o Tron
Łukasz Musialik | Dzisiaj, 17:45
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Choć George R.R. Martin kojarzy się dziś przede wszystkim z „Grą o tron”, jego dorobek literacki jest znacznie bogatszy.

Wraz z kolejnymi zapowiedziami spin-offów osadzonych w świecie Westeros coraz częściej pojawiają się głosy, że Hollywood powinno sięgnąć również po inne powieści amerykańskiego pisarza - kilka z nich ma ogromny potencjał na udany film lub serial.

Dalsza część tekstu pod wideo

Na długo przed sukcesem „Pieśni lodu i ognia” George R.R. Martin był cenionym autorem science fiction, horrorów i opowiadań. To właśnie z tego okresu pochodzą książki, które wielu czytelników uważa za jedne z najbardziej niedocenionych dzieł w jego dorobku.

Wśród najczęściej wymienianych tytułów znajduje się „Światło się mroczy” (Dying of the Light) - melancholijna powieść science fiction rozgrywająca się na planecie oddalającej się od swojej gwiazdy. Historia łączy motywy przygodowe z klimatem opuszczonego świata i tajemniczą intrygą, co mogłoby doskonale sprawdzić się w serialowej adaptacji.

Drugim często wskazywanym kandydatem jest „Ostatni rejs Fevre Dream”. To nietypowa opowieść o wampirach osadzona na parowcach pływających po Missisipi w XIX wieku. Martin połączył tu elementy horroru, historycznej przygody i dramatu, tworząc jedną z najwyżej ocenianych powieści spoza uniwersum Westeros.

Obecnie Warner Bros. i HBO rozwijają kolejne produkcje osadzone w świecie „Gry o tron”, w tym seriale oraz film o Aegonie Zdobywcy. Nic dziwnego - marka wciąż cieszy się ogromną popularnością i gwarantuje zainteresowanie widzów. Nie oznacza to jednak, że pozostałe książki Martina nie zasługują na podobną uwagę.

Co ciekawe, zarówno „Światło się mroczy”, jak i „Ostatni rejs Fevre Dream” są zamkniętymi historiami. To sprawia, że ich ekranizacja byłaby znacznie prostsza niż adaptowanie niedokończonej „Pieśni lodu i ognia”. Być może sukces „Gry o tron” sprawi, że w przyszłości producenci sięgną również po mniej znane, ale równie intrygujące światy stworzone przez George'a R.R. Martina.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: hobbyconsolas.com

Komentarze (1)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper