Anulowano projekt w pełni szklanego iPhone'a 20. Koszty i problemy produkcyjne przerosły inżynierów
Podczas gdy nadchodzące modele iPhone 18 Pro i 18 Pro Max najprawdopodobniej doczekają się podwyżek cen, Apple napotkało kolejną przeszkodę w związku z trwającym kryzysem na rynku pamięci DRAM. Z najnowszych doniesień wynika, że firma zrezygnowała z ambitnego projektu w pełni szklanego i bezramkowego iPhone'a 20.
Według analityków, urządzenie o tak futurystycznym designie okazało się zbyt skomplikowane, by móc je masowo produkować przy zachowaniu odpowiedniej kontroli jakości i bez dużej liczby defektów.
Analitycy z firmy Jefferies zauważają, że porzucenie tego projektu to odczuwalny cios dla strategii finansowej Apple. Serwis Seeking Alpha informuje, że przewidywana średnia cena sprzedaży anulowanego modelu miała wynosić około 2060 dolarów. Choć byłaby to kwota zaporowa dla masowego klienta, smartfon ten pozwoliłby firmie wygenerować bardzo wysokie marże, tworząc finansowe zabezpieczenie wobec rosnących kosztów komponentów. W tej sytuacji Apple będzie zmuszone pozostać przy bardziej tradycyjnym wzornictwie dla przyszłorocznych wariantów Pro oraz Pro Max.
Największym technologicznym wyzwaniem okazał się zagięty z czterech stron wyświetlacz. Z wcześniejszych raportów wynikało, że panel - dostarczany rzekomo wyłącznie przez firmę Samsung - cierpiał na zniekształcenia obrazu przy krawędziach, co skutkowało między innymi obniżoną jasnością maksymalną.
Niewykluczone, że usterki te przekładały się również na krótszą żywotność samego ekranu, co ostatecznie zmusiło Apple do całkowitego wstrzymania prac. Na ten moment nie wiadomo, czy firma spróbuje powrócić do pomysłu szklanej obudowy w okolicach 2028 roku.