Kupił Władcę Pierścieni w wersji cyfrowej i stracił dostęp. Gracze pytają: czy tak będzie wyglądać era PS6?
Jeden z klientów Google Play kupił trylogię „Władcy Pierścieni” w cyfrowej wersji. Filmy jednak zostały usunięte bez jakiejkolwiek informacji.
Cyfrowa przyszłość budzi coraz większe emocje. W sieci pojawiła się historia użytkownika Google Play, który twierdzi, że bez żadnego ostrzeżenia stracił dostęp do zakupionej wcześniej trylogii „Władcy Pierścieni”. W czasie, gdy Sony przygotowuje się do porzucenia płyt, wielu graczy zaczęło zadawać sobie pytanie: czy podobna sytuacja może kiedyś dotyczyć również gier na PS6?
Według opublikowanych informacji klient kupił rozszerzoną trylogię „Władcy Pierścieni” w Google Play w 2022 roku. Po pewnym czasie filmy zniknęły jednak z jego biblioteki, ponieważ zostały usunięte z katalogu platformy. Kontakt z pomocą techniczną nie przyniósł rozwiązania – Google miało poinformować, że nie może zwrócić pieniędzy, ponieważ od zakupu minęło więcej niż obowiązujące 120 dni.
Użytkownik nie krył rozczarowania całą sytuacją. Jak napisał: „Kupiłem je w 2022 roku. Nagle przestały być dostępne i nie ma możliwości otrzymania zwrotu pieniędzy ani karty podarunkowej. Trudno uznać to za sprawiedliwe.”
A Google Play user says he purchased Lord of the Rings Extended Trilogy suddenly disappeared from their library after Google removed it from its catalog.
— Pirat_Nation 🔴 (@Pirat_Nation) August 7, 2026
According to screenshots shared by the user, Google Support confirmed the films were no longer available and said they… pic.twitter.com/uEpdP2E0ck
Ta historia ponownie rozpaliła dyskusję na temat cyfrowych zakupów. Gracze zastanawiają się, co stanie się w przyszłości, gdy PlayStation całkowicie przejdzie na dystrybucję cyfrową. Sony potwierdziło już, że od 2028 roku nowe gry nie będą wydawane na płytach, a według licznych plotek PS6 może zadebiutować bez klasycznego napędu. W takiej sytuacji użytkownicy będą uzależnieni od cyfrowych bibliotek i decyzji właścicieli platform.
Oczywiście nie oznacza to, że podobny scenariusz spotka gry na PlayStation. Sytuacja z Google Play dotyczy konkretnego przypadku i może wynikać z kwestii licencyjnych. Mimo to dla wielu graczy jest to kolejny argument w dyskusji o przyszłości cyfrowej dystrybucji. Gdy fizyczne nośniki znikną z rynku, pytanie o realną własność kupowanych treści będzie wracało coraz częściej.