Największy powrót w historii serii! Mumia 4 wraca z kultowym czarnym charakterem
Wygląda na to, że Mumia 4 będzie prawdziwym świętem dla fanów kultowej serii.
Po potwierdzeniu powrotu Brendana Frasera, Rachel Weisz oraz kilku innych gwiazd pojawiły się kolejne informacje sugerujące, że do obsady może dołączyć również Arnold Vosloo, czyli niezapomniany Imhotep.
Choć Universal Pictures nie ogłosiło jeszcze tego oficjalnie, nowe spekulacje pojawiły się po wypowiedzi Johna Hannaha, odtwórcy roli Jonathana Carnahana. Aktor zasugerował, że Vosloo również może wrócić do świata Mumii, co błyskawicznie rozgrzało fanów serii.
Jeśli doniesienia się potwierdzą, na ekranie ponownie spotkają się niemal wszyscy najważniejsi bohaterowie dwóch pierwszych części. Swój powrót mają zaliczyć Rick O'Connell (Brendan Fraser), Evelyn Carnahan (Rachel Weisz), Jonathan Carnahan (John Hannah), Ardeth Bay (Oded Fehr) oraz Beni Gabor (Kevin J. O'Connor). Powrót Imhotepa byłby zwieńczeniem tej wyjątkowej reaktywacji.
Arnold Vosloo wcielił się w egipskiego kapłana w Mumia z 1999 roku oraz Mumia powraca z 2001 roku. Imhotep do dziś pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci całej franczyzy i dla wielu widzów jest jednym z najlepszych filmowych antagonistów.
W sieci pojawiły się już pierwsze teorie dotyczące jego roli. Część fanów przypuszcza, że Imhotep nie wróci jako główny przeciwnik, lecz zostanie zmuszony do współpracy z Rickiem O'Connellem przeciwko nowemu, jeszcze potężniejszemu zagrożeniu. Na razie są to jedynie spekulacje, ale taki scenariusz wpisywałby się w charakter serii.
Jedno wydaje się jednak pewne - Universal mocno stawia na nostalgię. Jeśli Arnold Vosloo rzeczywiście powróci do swojej kultowej roli, Mumia 4 zgromadzi niemal kompletną obsadę z filmów, które ponad 25 lat temu na nowo zdefiniowały kino. Na oficjalne potwierdzenie ze strony studia wciąż trzeba jeszcze poczekać.