GPD Win Max 3 oficjalnie. To może być najlepszy handheld 2026 roku
Firma GPD oficjalnie zaprezentowała nowe urządzenie, handheld Win Max 3. Jeśli tylko producent dowiezie swoje obietnice, może być to jedno z najciekawszych urządzeń tego roku.
Co prawda dzisiaj za protoplastę pecetowych handheldów uważa się Steam Decka, ale chińska firma GPD tworzyła tego rodzaju sprzęt na długo przed Valve, a jej nowy Win Max 3 pokazuje, że dalej ma duże ambicje. Komputerek wyróżnia się mocarną specyfikacją i jeśli wierzyć w zapowiedzi, będzie w dodatku bardzo sensownie wyceniony.
GPD Win Max 3 bazuje na układzie z rodziny Strix Halo, Ryzen AI Max+ 388 lub 395. Zaoferuje więc albo 8, albo 16 rdzeni Zen 5, a do tego układ graficzny z aż 40 blokami CU, czyli 2560 shaderów. To ponad 3-krotnie więcej niż ma Ryzen Z2 Extreme w ROG Xbox Ally (12 CU).
Do tego dochodzi od 32 GB pamięci LPDDR5X-8000 wzwyż i nawet 4-terabajtowy dysk półprzewodnikowy. Efekt? Mowa o jednym z najwydajniejszych handheldów na świecie, który na wbudowanym ekranie AMOLED o przekątnej 9,06'' i rozdzielczości Full HD powinien odpalić wszystkie nowości na maksymalnych detalach.
Sam producent chwali się m.in. 70 fps w Cyberpunk 2077, 65 fps w Black Myth Wukong oraz 119 fps w Shadow of the Tomb Raider. A wysoka wydajność to nie wszystko, gdyż urządzenie cechuje się także niezwykle ciekawym formatem. Bardziej niż handheld, przypomina miniaturowy laptop z pełnoprawną klawiaturą, który w dodatku wyróżnia się nowatorską, modułową budową.
Bateria o pojemności 97 Wh nie jest zamocowana na stałe, ale magnetyczna. Jeśli więc spodziewasz się dostępu do gniazdka, to możesz zabrać do plecaka wyłącznie jednostkę centralną, która waży 815 gramów. Dopiero po przyłączeniu akumulatora masa rośnie do 1220 gramów.
Teraz najciekawsze - cena. GPD wprawdzie nie podało dokładnej wartości, ale padło stwierdzenie, że model Win Max 3 w bazowej wersji - Ryzen 388, 32 GB RAM i nośnik 512 GB - będzie tańszy niż konkurencyjne konstrukcje bazujące na chipie Intel Arc G3 Extreme, a te plasują się nieco powyżej progu 1500 dolarów. Jeśli udałoby się tej obietnicy dotrzymać, to w przeliczeniu na złotówki powinno wyjść około 5600 zł. Nie jest to bynajmniej mało jak za handheld per se, ale wobec cen innych zabawek ze Strix Halo wypada już bardzo atrakcyjnie.