Gracze liczyli na hit, a są wielkie problemy. Recenzje Beast of Reincarnation potwierdzają spadki do 5FPS
Czy nowe IP przerosło twórców Pokemonów? I tak i nie. Wiele na to wskazuje, że Beast of Reincarnation było rozwijane przez bardzo mały zespół.
Od pierwszej zapowiedzi Beast of Reincarnation wzbudzało ogromne zainteresowanie. Wielu graczy wierzyło, że twórcy serii Pokémon w końcu pokażą, na co ich stać poza kultową marką i dostarczą wielką produkcję AAA na wszystkie najważniejsze platformy. Oczekiwania były naprawdę wysokie.
Pierwsze recenzje studzą jednak entuzjazm. Gra zbiera obecnie średnie oceny na poziomie około 72-73%, co trudno uznać za wynik odpowiadający przedpremierowemu szumowi. To spore rozczarowanie dla fanów Game Freak, którzy liczyli, że studio dostarczy jednego z mocniejszych action RPG tego roku.
Beast of Reincarnation Metacritic Averages:
— Stealth (@Stealth40k) August 4, 2026
PC - 72 (based on 20+ reviews)
PS5 - 73 (based on 40+ reviews)
Most of Game Freak is working on Pokemon Winds & Waves. Pokemon pays the bills.
This was made by a small team who wanted to try something different. pic.twitter.com/9wZdMEewik
Na wynik mogły wpłynąć również kulisy produkcji. Po publikacji recenzji ujawniono, że Beast of Reincarnation rozwijał stosunkowo niewielki wewnętrzny zespół Game Freak, a znaczną część prac powierzono zewnętrznym studiom. Samo Game Freak odpowiadało przede wszystkim za kierunek projektu i jego najważniejsze elementy kreatywne.
Dziennikarze zgodnie chwalą przede wszystkim dynamiczny system walki, klimat postapokaliptycznej Japonii oraz relację głównych bohaterów – Emmy i wilczego towarzysza Koo. Pochwały zbierają również oprawa artystyczna, kilka efektownych starć z bossami oraz melancholiczna atmosfera, która potrafi skutecznie budować napięcie. Wielu recenzentów podkreśla, że fundamenty nowego IP są naprawdę solidne.
Problem w tym, że lista wad jest równie długa. Recenzenci narzekają na mało oryginalną fabułę, powtarzalnych przeciwników, nierówny projekt poziomów, słabą eksplorację i niedopracowane mechaniki. Pojawiają się także uwagi dotyczące kamery, monotonii walk oraz problemów technicznych, które potrafią mocno wpływać na odbiór całej przygody.
Gra od dzisiaj jest dostępna w Xbox Game Pass, jednak właśnie na konsolach Microsoftu pojawiły się bardzo poważne problemy z wydajnością. Jez Corden poinformował, że w niektórych momentach liczba klatek na sekundę potrafi spaść nawet do 5 FPS. Twórcy są już świadomi sytuacji i pracują nad aktualizacją, która ma poprawić działanie produkcji. Jeśli poprawki pojawią się szybko, Beast of Reincarnation może jeszcze zyskać drugie życie, ale na premierę problemy techniczne zdecydowanie przyćmiły debiut nowego IP Game Freak.
Beast of Reincarnation is sadly quite broken on Xbox right now.
— Jez (@JezCorden) August 4, 2026
You're looking at frame dips to 5 FPS in some cases and bad stutters, but I'm told a patch to fix it should arrive as soon as today or tomorrow.
The game is unoriginal but it IS fun. Keep an eye out for the patch.