Czy to najdziwniejsza karta do PC? Być może, ale wielu taką nie pogardzi
Chińska firma Lekuo zaprezentowała dość nietypową, ale bardzo przydatną kartę rozszerzeń PCI-Express. Urządzenie bazuje na chipsecie AMD B650, ale procesora na nim nie osadzisz. Zastosowanie jest inne.
AMD B650 to obecnie chyba najsensowniejszy chipset dla układów AM5, czyli procesorów z serii Ryzen 7000 oraz 9000. Lekuo wykorzystało go jednak do budowy nie płyty głównej, lecz karty rozszerzeń, która dodaje do komputera - również tego na procesorze Intela - 12 dodatkowych złączy.
Sama karta jest dość niewielka, ma wymiary 174x69 mm i wykorzystuje interfejs PCI-E 4.0 x4. W zamian za jedno wykorzystane złącze rozszerzeń dorzuca natomiast po cztery SATA 6 Gb/s i M.2 NVMe, a także po dwa USB-C 20 Gb/s i USB-A 10 Gb/s. Dodatkowo, można do niej opcjonalnie podłączyć 6-pinowe zasilanie, by zwiększyć moc USB na wyjściu.
Oczywiście taka konstrukcja narzuca pewne ograniczenia przepustowości. I tak, po obsadzeniu wszystkich gniazd M.2, nośniki zadziałają "tylko" z dwukrotną prędkością. Niemniej nie o bicie rekordów tu chodzi.
Jak przekonuje producent, prezentowana karta świetnie sprawdzi się wszędzie tam, gdzie kluczowa jest przede wszystkim duża pojemność macierzy dyskowej. Rekomenduje ją tym samym posiadaczom domowych serwerów, jak również twórcom wideo, którzy muszą przechowywać setki gigabajtów materiału, czy wreszcie streamerom.
Niestety nie wiadomo, czy sprzęt trafi do Europy, aczkolwiek zainteresowani pewnie nie będą mieli problemu z importem z któregoś z chińskich serwisów e-commerce. Cena to 89 dolarów, czyli nieco ponad 330 zł.