Christopher Nolan dokonał niemożliwego? Gracze masowo wracają do HITU Ubisoftu
Kinowe premiery potrafią wpływać nie tylko na sprzedaż książek czy popularność aktorów, ale również na zainteresowanie grami podejmującymi podobną tematykę. Kolejny przykład przyniosła „Odyseja” Christophera Nolana, która najwyraźniej zachęciła część widzów do ponownego odwiedzenia starożytnej Grecji - tym razem w świecie przygotowanym przez Ubisoft.
Według danych Alinea Analytics liczba aktywnych użytkowników Assassin’s Creed Odyssey wzrosła w ciągu dziesięciu dni od premiery filmu aż o 90%. Produkcję na PlayStation, Xboksach oraz Steamie uruchamiało wcześniej około 122 tys. osób dziennie, natomiast po wejściu „Odysei” do kin wynik podskoczył do 233 tys. Co więcej, jeszcze większy wzrost odnotowano na konsolach. Robi to niemałe wrażenie, prawda?
Film Nolana znacznie skuteczniej przyciągał do Assassin’s Creed Odyssey powracających użytkowników, niż napędzał sprzedaż nowych egzemplarzy. Trudno się temu dziwić - gra Ubisoftu ma już kilka lat i wielokrotnie trafiała do promocji oraz abonamentów. Wielu widzów mogło więc po seansie przypomnieć sobie, że posiada w swojej bibliotece ogromną przygodę pozwalającą zwiedzić własną wersję starożytnej Grecji.
Christopher Nolan’s The Odyssey seems to have given Assassin’s Creed Odyssey a big comeback.
— Pirat_Nation 🔴 (@Pirat_Nation) August 1, 2026
According to Alinea Analytics, the game’s daily active players jumped 90% in the 10 days after the movie’s release, growing from about 122,000 to 233,000 across PlayStation, Xbox, and… pic.twitter.com/y1NjkJAtXn