Nawet właściciel Silent Hilla i Metal Gear Solid deklasuje wynikiem finansowym Xboxa
Japoński gigant Konami ma powody do wielkiego świętowania. Firma zaprezentowała imponujące wyniki finansowe za pierwszy kwartał roku budżetowego, wykazując drastyczne wzrosty przychodów i rekordowe zyski.
Podobnie jak w przypadku ostatnich, pozytywnych raportów Sony, przedsiębiorstwo notuje znakomity okres, w czym główna zasługa leży po stronie działu cyfrowej rozrywki. Taka forma stawia Konami w wyjątkowo korzystnym świetle na tle konkurencji - w tym zwłaszcza Xboxa, który w tym samym czasie zderza się z kryzysem i zahamowaniem dynamiki przychodów.
Głównym motorem napędowym sukcesu okazał się właśnie segment gier wideo, odpowiadający za przygniatającą większość całkowitego zysku operacyjnego korporacji. Przychody tej części biznesu wzrosły o ponad jedną trzecią w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. W pierwszym kwartale roku obrotowego 2027 firma Konami osiągnęła przychody w wysokości 129,5 mld jenów, co stanowi wzrost o 33,6% rok do roku. Zysk biznesowy wzrósł o 61,7% do 44,7 mld jenów, a zysk operacyjny o 63,3% do 45,3 mld jenów.
Świetny wynik to efekt udanych premier nowych tytułów oraz niegasnącej popularności flagowych marek sieciowych - na czele z serią eFootball, która przekroczyła niedawno niewiarygodny pułap miliarda pobrań na całym świecie, a także świetnie sprzedającymi się produkcjami bazującymi na japońskich dyscyplinach sportowych i marce Yu-Gi-Oh!.
Co istotne, pozostałe gałęzie działalności Konami - obejmujące m.in. automaty do gier, salony arcade czy sektor sportowo-rekreacyjny - również odnotowały wyraźną poprawę wyników i powrót do pełnej rentowności. Taka stabilność pozwala zarządowi z dużą pewnością patrzeć w przyszłość i utrzymać wysokie prognozy na cały nadchodzący rok.