Fatalny start Halo: Campaign Evolved na PS5? To może być świetna wiadomość dla fanów ekskluzywności
Halo: Campaign Evolved to pierwsza część serii, która debiutuje na PS5 i wiele na to wskazuje, że fani PlayStation nie są zainteresowani przygodą Master Chiefa.
Halo: Campaign Evolved przeszło do historii jako pierwsza odsłona serii, która jednocześnie zadebiutowała na konsolach PlayStation. Wielu graczy zastanawiało się, jak produkcja Microsoftu poradzi sobie na sprzęcie Sony. Pierwsze dane sugerują, że zainteresowanie jest przyzwoite, ale dalekie od spektakularnego.
Remake bardzo dobrze radzi sobie w rankingu sprzedaży PlayStation Store w Stanach Zjednoczonych, gdzie zajmuje 2. miejsce. W Europie sytuacja wygląda jednak nieco skromniej – przykładowo w Wielkiej Brytanii gra znajduje się obecnie na 6. pozycji. To pokazuje, że największe zainteresowanie produkcją wciąż pochodzi z rynku amerykańskiego.
Ciekawych informacji dostarczył Mat Piscatella z Circany, który przeanalizował aktywność graczy w dniu premiery. Według jego danych Halo: Campaign Evolved zajęło 29. miejsce wśród najczęściej uruchamianych gier na PS5 w USA, a po produkcję sięgnęło około 1% wszystkich aktywnych użytkowników konsoli.
Dla porównania, tego samego dnia Halo: Campaign Evolved było 4. najczęściej uruchamianą grą na Xboksie, gdzie odpowiadał za około 8% aktywnych graczy, oraz 14. tytułem na Steamie z udziałem wynoszącym około 2%. Trzeba jednak pamiętać, że na konsolach Microsoftu produkcja jest dostępna w ramach Xbox Game Pass, co bez wątpienia wpływa na liczbę uruchomień.
Na tym etapie trudno mówić o porażce. Dane obejmują wyłącznie pierwszy dzień po oficjalnej premierze, a część graczy mogła rozpocząć zabawę wcześniej dzięki wcześniejszemu dostępowi. Na pełną ocenę sprzedaży trzeba będzie jeszcze poczekać.
Pierwsze wyniki mogą jednak mieć znacznie większe znaczenie dla przyszłości strategii Microsoftu. Według wcześniejszych doniesień firma miała traktować Halo: Campaign Evolved jako jeden z testów zainteresowania grami Xboksa na PlayStation 5. Jeśli tak dobrze oceniany remake nie osiągnie spektakularnych rezultatów na konsoli Sony, w Redmond mogą znacznie ostrożniej podchodzić do wydawania kolejnych swoich produkcji na konkurencyjnych platformach. Dla fanów ekskluzywności byłaby to bardzo istotna wiadomość i potencjalny sygnał, że Microsoft ponownie przemyśli swoją strategię.