Square Enix odświeży Final Fantasy 8 i 9? Będą znacznie większe od FF7 Remake
Final Fantasy 7 Remake został rozłożony na trzy duże produkcje, ale w przypadku innych klasyków Square Enix sytuacja mogłaby być jeszcze bardziej skomplikowana.
Naoki Yoshida, znany jako Yoshi-P, uważa, że współczesne remake'i Final Fantasy 6, 8 czy 9 mogłyby wymagać nawet czterech lub pięciu osobnych gier.
Producent Final Fantasy XIV poruszył temat podczas Fan Festu w Berlinie. Jako najlepszy przykład wskazał Final Fantasy 6, którego skala - jego zdaniem - jest znacznie większa, niż może się wydawać po latach. Przeniesienie całej przygody do współczesnej oprawy i standardów produkcyjnych w formule podobnej do Final Fantasy 7 Remake byłoby niezwykle trudnym przedsięwzięciem.
Yoshida podkreślił, że podobny problem dotyczyłby Final Fantasy 8 oraz Final Fantasy 9. Jeśli Square Enix zdecydowałoby się przebudować te produkcje z rozmachem znanym z remake'u „siódemki”, pojedyncza gra prawdopodobnie nie wystarczyłaby. Według Yoshi-P każdy z tych projektów mógłby rozrosnąć się do czterech, a nawet pięciu części.
To szczególnie interesujące w kontekście krążących od dłuższego czasu doniesień dotyczących remake'u Final Fantasy 9. Projekt wielokrotnie pojawiał się w przeciekach, ale Square Enix do tej pory oficjalnie nie potwierdził jego powstawania. Słowa Yoshidy również nie oznaczają, że firma rzeczywiście planuje zastosować wobec potencjalnego remake'u tak rozbudowaną formułę - producent przede wszystkim zwraca uwagę na skalę przedsięwzięcia.
Powtórzenie strategii zastosowanej przy Final Fantasy 7 niekoniecznie jest najlepszym rozwiązaniem. Rozciągnięcie jednej historii na cztery lub pięć pełnoprawnych produkcji oznaczałoby przecież nie tylko gigantyczny budżet, ale również wiele lat oczekiwania na zakończenie całej opowieści.