Polskie blokowisko i komiczna remontowa fuszerka. Majster Symulator zaskakuje rozmachem
Kiedy w piątek pisałem o demie gry pt. Majster Symulator, wydawało mi się, że to kolejna gra w stylu PowerWash Simulator. Okazuje się jednak, że tytułowi bliżej do fabularnej przygodówki.
Majster Symulator okazuje się czymś więcej, niż tylko grą, w której robimy remonty. Ten tytuł, w którym akcja rozgrywa się na polskim blokowisku z lat 90., oferuje rozbudowane motywy fabularne, dialogi i interakcje z postaciami, kojarząc się w związku z tym przygodówkami.
Główny bohater otrzymuje darowiznę od swojej ciotki z USA w postaci zaniedbanego domku w okolicach wielkiego blokowiska. By wyremontować zapuszczony budynek, musimy mieć na to pieniądze. I tutaj do akcji wchodzi sypiący grepsami, uzależniony od alkoholu, majster Zbyszek, który zatrudnia protagonistę do swoich fuszerek.
Wersja demonstracyjna Majster Symulator uzyskała średnią 89% na Steam, a gracze chwalą komiczny klimat tytułu, choć wskazują na to obecność w tej próbce gameplayu kilku bugów. Czy zespołowi uda się utrzymać taki poziom rozgrywki w pełnym wydaniu? O tym przekonamy się już za kilka tygodni, na PC. Premiera gry polskiego studia Gray2RGB nastąpi już 13 sierpnia (Steam).