Tomb Raider Catalyst pierwszą grą na 2028 rok z pudełkiem i bez płyty na PS5? Gracze są źli
Kolejna pełnoprawna przygoda Lary Croft nie trafi do graczy tak szybko, jak wcześniej zakładano. Gra Tomb Raider Catalyst, będąca jednym z najbardziej wyczekiwanych projektów studia Crystal Dynamics i Amazon Games, została przesunięta z 2027 na 2028 rok.
Informację o wydłużonym czasie produkcji przekazał szef Amazon Games, Jeff Gattis. Przesunięcie daty debiutu ma pozwolić deweloperom na dopracowanie tytułu, który zadebiutuje na rynku dopiero po odświeżonej wersji pierwszej części serii.
Oprócz dłuższego czasu oczekiwania na fani musza przygotować się na jeszcze jedną, kluczową zmianę. Wiele wskazuje na to, że Tomb Raider Catalyst stanie się pierwszą odsłoną w historii kultowej franczyzy, która albo w ogóle nie ukaże się w wersji pudełkowej na płytach, albo otrzyma edycję fizyczną, ale bez płyty na PlayStation 5, zgodnie z ustaleniem Sony.
Premiera w 2028 roku zbiega się w czasie z planowanym przez branżę - a zwłaszcza markę PlayStation - pełnym przejściem na dystrybucję cyfrową i odchodzeniem od fizycznych nośników, choć same wersje fizyczne wciąż będą dostępne - pytanie tylko, czy w takim przypadku wydawcy będą w ogóle chętni tworzyć "pudełko z kartką papieru w środku".
Brak edycji pudełkowej wpisałby się również w szerszą strategię wydawcy, który stawia mocny akcent na rozwój usług chmurowych (jak Amazon Luna, do którego niedawno dołączyło nawet hitowe Dispatch) i cyfrowych kanałów sprzedaży.