Gracze z Polski rzucili się na EA Sports FC 27 za 700 zł. Fani cyfry biorą najdroższe wydania
Gracze narzekają, narzekają i kupują? Tak to wygląda. Po zaledwie 24 godzinach od prezentacji i startu zamówień przedpremierowych, EA Sports FC 27 już podbija PlayStation Store w Polsce.
W tym tygodniu Electronic Arts oficjalnie zaprezentowało EA Sports FC 27, uruchamiając jednocześnie zamówienia przedpremierowe. Najwięcej emocji wywołały jednak ceny nowych edycji. Gracze masowo krytykowali wydawcę za rekordowo drogie wydanie kosztujące 699,90 zł, ale wygląda na to, że narzekanie nie przeszkodziło wielu osobom w złożeniu zamówienia.
Po zaledwie dobie od rozpoczęcia przedsprzedaży widać, że Polacy dosłownie rzucili się na nową odsłonę piłkarskiej serii EA Sports. W rankingu najpopularniejszych zamówień przedpremierowych w polskim PlayStation Store dominują właśnie najdroższe edycje cyfrowych gier.
Na pierwszym miejscu zestawienia znajduje się GTA 6 Ultimate Edition wycenione na 429 zł, jednak kolejne dwie pozycje należą już do EA Sports FC 27. Drugie miejsce zajmuje Ultimate Plus Edition kosztująca 699,90 zł, natomiast na trzeciej pozycji uplasowała się Ultimate Edition za 469 zł.
Lista przedsprzedaży pokazuje wyraźny trend - gracze bardzo chętnie wybierają najdroższe wydania cyfrowe. W czołówce znajdują się również NBA 2K27 Ultimate Edition za 649 zł oraz Call of Duty: Modern Warfare 4 – Edycja Skarbca wyceniona na 479 zł.
To jednak nie koniec, ponieważ EA Sports FC 27 Ultimate Edition za 469 zł znajduje się także w TOP 10 najchętniej kupowanych gier w Polsce na PlayStation Store.
To dość zaskakująca sytuacja. Jeszcze wczoraj media społecznościowe zalała fala krytyki pod adresem Electronic Arts. Wielu graczy przekonywało, że 699,90 zł za grę wydawaną co roku to absurd, jednak pierwsze wyniki sprzedaży sugerują, że przynajmniej część społeczności mimo wszystko zdecydowała się sięgnąć po najdroższe wydania.
Wygląda więc na to, że choć dyskusja o rosnących cenach gier trwa w najlepsze, w praktyce wielu graczy nadal jest gotowych zapłacić kilkaset złotych za najbardziej rozbudowane edycje swoich ulubionych serii. To może być sygnał dla wydawców, że rynek akceptuje coraz wyższe ceny cyfrowych wydań.