Intel zgarnia historyczny kontrakt od NVIDIA - wyprodukują najpotężniejsze chipy na świecie
Wygląda na to, że układ sił na rynku półprzewodników może wkrótce ulec całkowitej zmianie. Z najnowszych, zakulisowych przecieków wynika, że Intel Foundry szykuje się do podpisania gigantycznej, historycznej umowy z firmą NVIDIA.
Stawka jest niewyobrażalnie wysoka, bo chodzi o dostarczenie wafli krzemowych oraz zaawansowane integrowanie nadchodzących, piekielnie potężnych układów graficznych nowej generacji o kryptonimie Feynman. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, będzie to bez wątpienia największy i najbardziej dochodowy klient w całej historii "Niebieskich".
Głównym dowodem na to technologiczne tąpnięcie są niedawne wypowiedzi dyrektora generalnego Intela, Lip-Bu Tana. Podczas oficjalnego omówienia wyników finansowych zapowiedział on gigantyczne nakłady inwestycyjne na najnowocześniejsze technologie integrowania układów (w tym autorski system eMIBT) oraz szybką rozbudowę fabryk. Choć szef Intela dyskretnie unikał rzucania nazwami, wprost pochwalił się zdobyciem potężnych "długoterminowych umów", które pozwalają firmie bezpiecznie planować produkcję na kilka lat do przodu.
The customer is Nvidia for the Feynman GPUs.
— bubble boi (@bubbleboi) July 23, 2026
My source is bulletproof. https://t.co/JWsE3VGUSi
Biorąc pod uwagę, że dotychczasowy główny dostawca NVIDIA - tajwańskie TSMC - dławi się od nadmiaru zamówień i nie nadąża z zaspokajaniem potrzeb rynku AI, zacieśniający się biznesowy romans z Intelem wydaje się w pełni logicznym i wręcz koniecznym krokiem. Amerykanie kuszą zresztą NVIDIA nie tylko wolnymi mocami przerobowymi i niższymi kosztami, ale i obietnicą supernowoczesnej produkcji zlokalizowanej bezpośrednio na terytorium USA.
Sama rodzina układów Feynman, której rynkowy debiut zaplanowano wstępnie na 2028 rok (tuż po zapowiedzianych wcześniej generacjach Rubin i Blackwell), ma przynieść prawdziwą rewolucję w sektorze sztucznej inteligencji. Nadchodzące chipy wykorzystają pionierskie metody pionowego, trójwymiarowego układania rdzeni (Intel Foveros Direct3D), zupełnie nowy standard ultraszybkiej pamięci HBM oraz dedykowany procesor pomocniczy o nazwie Rosa.
Aby sprostać tym kosmicznym wymaganiom, Intel w pocie czoła przyspiesza rozwój swojego zaawansowanego procesu litograficznego Intel 14A, wpychając go do fazy masowej produkcji dokładnie na czas premiery układów NVIDIA. Jeśli ten bezprecedensowy sojusz ostatecznie wypali, dział Intel Foundry z miejsca zacementuje swoją pozycję jako największy i najważniejszy gracz technologiczny na naszej planecie.