Ten soulslike ma potencjał, aby zachwycić fanów Elden Ringa. Nowy gameplay to potwierdza
Twórcy The Relic: First Guardian opublikowali nowy materiał wideo, w którym szczegółowo przedstawili system walki swojej nadchodzącej produkcji.
Gra czerpie inspiracje z gatunku soulslike, ale jednocześnie wprowadza kilka pomysłów, które mają wyróżnić ją na tle konkurencji.
Jednym z najważniejszych elementów rozgrywki będzie eksploracja. Przemierzanie świata pozwoli odkrywać nowe lokacje, przeciwników i nagrody, a zdobyte wyposażenie oraz rozwój bohatera mają przygotowywać gracza do coraz trudniejszych starć. Twórcy podkreślają, że eksploracja i walka są ze sobą ściśle powiązane i napędzają cały postęp w kampanii.
Sam system walki ma być szybki i dynamiczny, ale jednocześnie wymagać odpowiedniego wyczucia czasu. Przeciwnicy dysponują paskiem wytrzymałości, który można osłabiać poprzez ataki oraz idealnie wykonane parowania. Gdy pasek zostanie wyczerpany, wróg staje się na krótki czas bezbronny, otwierając drogę do zadania potężnych obrażeń. Deweloperzy zaznaczają jednak, że bezmyślne atakowanie nie będzie skuteczne - równie ważne pozostaną uniki, blokowanie i właściwy moment na kontratak.
Ciekawie zapowiada się także zarządzanie wytrzymałością bohatera. W przeciwieństwie do wielu innych soulslike'ów pasek staminy nie będzie zużywany podczas wykonywania ataków. Energia wyczerpie się wyłącznie przy działaniach defensywnych, takich jak uniki czy blokowanie, natomiast ofensywny styl walki gracze będą rozwijać poprzez dobór broni, umiejętności i reliktów.
Nowy materiał zdradza również, że każdy z bossów ma posiadać własną, tragiczną historię. Zaprezentowany przeciwnik narodził się z żalu człowieka, który poświęcił rodzinę w pogoni za bogactwem i sławą, aby ostatecznie zrozumieć swój błąd - jednak zbyt późno. The Relic: First Guardian zadebiutuje 31 lipca na PC i PlayStation 5, a w późniejszym terminie trafi także na Xbox Series X/S oraz Nintendo Switch 2.