Emulator Xbox na PC ujawnia sekrety. Straszne druciarstwo, ale ma sens
W środę 22 lipca Microsoft udostępnił pierwsze gry z klasycznego Xboksa w ramach Kompatybilności Wstecznej na PC. Oczywiście pecetowcy nie mogli darować sobie, by trochę powęszyć. I od razu wracają z ciekawostką.
O tym, że Microsoft chce odpalać gry ze starszych Xboksów na komputerach, mówiono już od dłuższego czasu. Mimo wszystko nagłe udostępnienie czterech tytułów z "klasyka" należy traktować jako niespodziankę. Przypomnijmy, tak oto na desktopy trafiły Blinx: The Time Sweeper, Fuzion Frenzy, Crimson Skies: High Road to Revenge oraz Conker: Live & Reloaded.
Jednak ciekawszy niż sam dobór produkcji okazuje się odpalający je emulator, bo ten, jak wynika z analizy kodu, to znany i lubiany Xefu. Czyli dokładnie to samo narzędzie, które pozwalało gry z klasycznego Xboksa odpalać na... Xboksie 360.
Czy Microsoft przeportował Xefu na PC? Otóż nie. Odpala go w dodatkowej warstwie zgodności z emulatorem procesora PowerPC Xenon, którą przygotowano najpewniej po to, by pecetowcy zyskali także dostęp do gier z trzysta-sześćdziesiątki. Należy przez to rozumieć, że klasyczne tytuły z Xboksa są nie tylko ukłonem w stronę graczy, ale też poligonem doświadczalnym przed kolejnym ruchem spółki z Redmond, odpaleniu na PC gier z X360.
Rzecz jasna, pod względem optymalizacji stosowanie podwójnej emulacji nie jest rozwiązaniem najbardziej eleganckim. Niemniej nie wydaje się, by klasyki miały jakieś większe problemy techniczne. Za to zza horyzontu wyłania się coś znacznie ciekawszego.