Robert Downey Jr. wywołał burzę! Widzowie podzieleni po zwiastunie Avengers: Doomsday
Pierwszy zwiastun Avengers: Doomsday błyskawicznie stał się jednym z najgłośniejszych materiałów promocyjnych Marvel Studios.
W ciągu zaledwie kilku godzin obejrzały go miliony widzów, jednak obok zachwytów nad widowiskiem pojawiła się także nieoczekiwana fala krytyki. Powodem jest sposób, w jaki Robert Downey Jr. przemawia jako Doktor Doom.
Najwięcej emocji wzbudził charakterystyczny akcent, którym aktor posługuje się w zwiastunie. W otwierającej scenie Doom wygłasza mroczną zapowiedź nadchodzącego zagrożenia, jednak wielu fanów zamiast skupić się na treści zaczęło dyskutować o jego wymowie. W mediach społecznościowych pojawiły się pytania, skąd wziął się tak nietypowy akcent i czy rzeczywiście pasuje do jednej z najgroźniejszych postaci w historii Marvela.
Część widzów uważa, że taki zabieg ma sens, ponieważ Victor Von Doom pochodzi z fikcyjnego państwa Latveria (z miasteczka Haasenstadt) położonego w Europie Wschodniej. Zdaniem zwolenników twórcy chcieli w ten sposób podkreślić pochodzenie bohatera. Inni są jednak znacznie bardziej krytyczni i twierdzą, że sposób mówienia przypomina przesadzone filmowe stereotypy, a nawet internetowe memy. W sieci nie zabrakło porównań do komediowych postaci, co zdaniem części fanów odbiera mu powagę.
Dyskusja dotyczy także zagranicznych wersji językowych. Wielu aktorów zachowało charakterystyczny akcent zgodnie z wytycznymi twórców filmu. Pokazuje to, że decyzja o takim sposobie przedstawienia Dooma była świadomym elementem kreacji postaci, a nie wyłącznie interpretacją samego aktora.
Mimo kontrowersji zwiastun Avengers: Doomsday spotkał się z ogromnym zainteresowaniem. Materiał zapowiada między innymi powrót Steve'a Rogersa, starcie bohaterów MCU z X-Menami oraz pierwszą konfrontację Thora z Doktorem Doomem. Ostateczna ocena nowej interpretacji kultowego złoczyńcy będzie jednak należeć do widzów dopiero po premierze filmu, która została zaplanowana na 18 grudnia 2026 roku.