Nolan dotarł do granic własnej wytrzymałości? Reżyser zdradził, kiedy najprędzej dostaniemy jego kolejny film
Christopher Nolan przyzwyczaił widzów, że pomiędzy jego kolejnymi widowiskami mijają lata, ale tym razem przerwa może potrwać jeszcze dłużej. Reżyser przyznał, że po ukończeniu monumentalnej „Odysei” nie zamierza szybko wracać na plan. Zapytany, czy następny film zobaczymy za około trzy lata, odpowiedział, że będzie to „co najmniej” tyle.
Trudno się temu dziwić, bo realizacja adaptacji poematu Homera miała doprowadzić ekipę do granic możliwości. Nolan mówił wprost, że wyczerpał zarówno własne pokłady energii, jak i wytrzymałość współpracowników. Zdjęcia wymagały pracy na morzu, wspinania się po trudnym terenie i budowania ogromnych dekoracji, a całość zrealizowano na taśmie IMAX 70 mm. Reżyser chciał dzięki temu sprawić, by widz naprawdę poczuł się jak uczestnik podróży Odyseusza, a nie tylko obserwator kolejnego ekranowego widowiska.
Na następny projekt przyjdzie więc długo poczekać, lecz wygląda na to, że Nolan świadomie postawił wszystko na jeden film. „Odyseja” była pomysłem rozwijanym przez niego przez około dwie dekady i produkcją, której wcześniej prawdopodobnie nie mógłby zrealizować na taką skalę. Teraz pozostaje sprawdzić, czy wyczerpująca wyprawa z Mattem Damonem, Anne Hathaway, Zendayą, Tomem Hollandem i Robertem Pattinsonem okaże się dziełem wartym kilkuletniej ciszy ze strony jednego z najgłośniejszych reżyserów współczesnego kina.
Christopher Nolan says it will be 'at least' 3 years before his next film releases
— Culture Crave 🍿 (@CultureCrave) July 18, 2026
“I definitely hit the limits of my own stamina and everybody’s stamina"
(via @TODAYshow) pic.twitter.com/aaYrYhilsV